Kelly Osbourne załamuje się, ujawniając „jedyne żale”, które skrywa po śmierci ojca Ozzy’ego

Kelly Osbourne opowiedziała o ostatnich dniach spędzonych ze swoim ojcem, nieżyjącym już Ozzym Osbourne’em, który zmarł w lipcu w wieku 76 lat. Podczas niezwykle emocjonalnego odcinka The Osbournes Podcast w środę 12 listopada Kelly dołączyła do Sharon i Jacka Osbourne’ów, aby wspólnie wspominać ostatnie chwile spędzone z legendarnym rockerem.

„Wszyscy mieli z nim swój czas” – powiedział 40-letni Jack. Wspominał, jak nieoczekiwane okoliczności – takie jak grypa żołądkowa u dzieci – uniemożliwiły mu wyjazd za granicę i pozwoliły mu spędzić cenny czas z tatą. „Wiele rzeczy się zbiegło… brzmi to dziwnie, ale było coś niemal idealnego w tym, jak to wszystko się potoczyło. Nie było niczego niedopowiedzianego. Żadnego dłużącego się 'Żałuję, że tego nie zrobiliśmy’”.

41-letnia Kelly walczyła ze łzami. „Po prostu chciałam więcej czasu” – powiedziała.
„Zawsze będziesz potrzebować więcej czasu” – Jack delikatnie jej przypomniał.

73-letnia Sharon powtórzyła to zdanie. „Czas jest wszystkim. Nie da się go kupić, nie da się go zastąpić. A to pokazało nam, bardziej niż cokolwiek innego, jak cenny jest naprawdę”.

Kelly wyznała wtedy jedyny żal, który wciąż ją boli. Każdego ranka, jak opowiadała, słyszała, jak jej ojciec schodzi po schodach i woła: „Dzień dobry, tato, kocham cię!”.
„A on zawsze odpowiadał: »Kocham cię bardziej«” – wspominała.
„Ale rano, kiedy umarł… nie powiedziałam tego”.

Sharon pocieszała córkę: „On wiedział. Zawsze wiedział”.

Sharon dodała, że ​​Ozzy był o wiele bardziej świadomy, niż ludzie przypuszczali. „Czasami zachowywał się, jakby był rozkojarzony, ale wychwytywał wszystko”.

Oficjalnie uznano, że przyczyną śmierci Ozzy’ego był zawał serca, chociaż od lat zmagał się on z problemami zdrowotnymi, m.in. z chorobą Parkinsona.

W dalszej części odcinka Sharon zastanawiała się, jak jej mąż zareagowałby na ogrom miłości, jaki okazywała mu po śmierci. „Nie uwierzyłby” – powiedziała. „Nigdy nie rozumiał, jak bardzo był uwielbiany – i to stanowiło część jego uroku. Nigdy niczego nie brał za pewnik”.

Videos from internet