Niewiarygodne i niezwykle dramatyczne sceny rozegrały się za kulisami jednego z najpopularniejszych programów rozrywkowych w Polsce. Tuż przed oficjalnym rozpoczęciem na żywo najnowszego odcinka „Tańca z Gwiazdami”, w korytarzach i garderobach stacji Polsat zapanował kompletny chaos. Wszystko za sprawą Blanki Stajkow – młodej gwiazdy pop, o której ostatnio było głośno w kontekście jej kontrowersyjnego angażu do roli trenerki w „The Voice Kids” oraz odważnych stylizacji z czerwonymi paskami na szyi. Wokalistka, która miała być jedną z najjaśniejszych i najbardziej wyczekiwanych gwiazd wieczoru, nagle i niespodziewanie postanowiła przekazać swoim wiernym fanom oraz produkcji niezwykle ważną i bolesną wiadomość, która postawiła jej występ pod wielkim znakiem zapytania.
Atmosfera na backstage’u była napięta do granic możliwości, a zniecierpliwieni fani przed telewizorami odliczali minuty do wielkiego otwarcia show. To właśnie wtedy Blanka zdecydowała się na nagłe opublikowanie w swoich mediach społecznościowych oświadczenia, które dosłownie zmroziło krew w żyłach jej obserwatorów. Drżącym głosem i ze łzami w oczach piosenkarka poinformowała, że na chwilę przed wyjściem na parkiet wydarzyło się coś, co całkowicie pokrzyżowało jej plany i postawiło ją w niezwykle trudnej sytuacji życiowej oraz zdrowotnej. Spekulacje o nagłej kontuzji, paraliżującym stresie czy problemach osobistych natychmiast zalały fora internetowe.
Produkcja programu musiała natychmiast wdrożyć plan awaryjny, a w kuluarach huczało od plotek, że występ artystki może zostać całkowicie odwołany w ostatniej sekundzie przed wejściem na wizję. Blanka, która słynie ze swojego tytanicznego profesjonalizmu i niezwykłego hartu ducha, po raz kolejny musiała zmierzyć się z gigantyczną presją czasu oraz milionów par oczu skierowanych na jej każdy ruch. Choć szczegóły jej nagłego komunikatu były niezwykle niepokojące, gwiazda udowodniła, że potrafi walczyć do samego końca, nawet wtedy, gdy los rzuca jej pod nogi najcięższe kłody tuż przed błyskiem reflektorów.
Ta nagła i pełna skrajnych emocji wiadomość od Blanki Stajkow wywołała gigantyczne poruszenie wśród widzów „Tańca z Gwiazdami”. W sieci natychmiast ruszyła lawina komentarzy z wyrazami wsparcia i modlitwami o to, by wszystko skończyło się dobrze. Po raz kolejny młoda artystka stała się absolutną bohaterką wieczoru, a jej dramatyczne wyznanie zza kulis udowodniło, że pod maską zawsze uśmiechniętej, perfekcyjnej gwiazdy pop kryje się niezwykle wrażliwa dziewczyna, która każdego dnia płaci ogromną cenę za życie w blasku fleszy.