Francuz teraz dochodzi do siebie w szpitalu w Paryżu, po tym jak stał się pierwszą osobą na świecie, która przeszła dwa przeszczepy twarzy.
Jérôme Hamon, który ma schorzenie powodujące deformujące guzy, otrzymał swój pierwszy przeszczep twarzy w 2010 roku. Jednak jego ciało ostatecznie odrzuciło przeszczepioną tkankę, zmuszając chirurgów do jej usunięcia.

Trzy miesiące temu Hamon przeszedł drugi, bezprecedensowy przeszczep, wykonany przez tego samego chirurga plastycznego, profesora Laurent Lantieri, który przeprowadził jego pierwszą operację. Jego nowa twarz jest wciąż na wczesnym etapie rekonwalescencji – gładka i nieruchoma – ponieważ wyrównanie skóry, cech i czaszki będzie stopniowo poprawiane dzięki lekom immunosupresyjnym zapobiegającym odrzutom.
„Czuję się bardzo dobrze,” powiedział Hamon, 43 lata. „Nie mogę się doczekać, aby pozbyć się tego wszystkiego,” odnosząc się do tymczasowych efektów pooperacyjnych.

Hamon cierpi na neurofibromatozę typu 1, genetyczne schorzenie, które powoduje poważne deformacje twarzy i związane z tym komplikacje. Chociaż jego pierwszy przeszczep początkowo się powiódł, rutynowy antybiotyk, który przyjmował na przeziębienie, zakłócił jego leczenie immunosupresyjne. Do 2016 roku pojawiły się oznaki odrzutu, a jego przeszczepiona twarz zaczęła zawodzić, pozostawiając go bez funkcjonującej twarzy przez dwa miesiące.
W tym czasie Hamon nie miał powiek, uszu ani skóry; nie mógł mówić, normalnie jeść ani wyraźnie słyszeć. Zespół chirurgiczny określił jego stan jako „chodzący martwy.”

Ostatecznie dostępny stał się kompatybilny dawca, a w styczniu Hamon przeszedł swój drugi przeszczep twarzy. Lekarze najpierw wymienili całą jego krew w trakcie miesięcznej procedury, aby usunąć potencjalnie szkodliwe przeciwciała z wcześniejszych terapii.
Nowa twarz Hamona pochodzi od 22-letniego dawcy, co skłoniło go do żartobliwego stwierdzenia w francuskiej telewizji: „Mam 43 lata, dawca miał 22. Więc stałem się 20 lat młodszy.” Pomimo ogromnych wyzwań, Hamon mówi, że jest szczęśliwy i przyjmuje swoją nową tożsamość: „Gdybym nie zaakceptował tej nowej twarzy, byłoby strasznie. To kwestia tożsamości… Ale oto jesteśmy, jest dobrze, to ja.”