Alan Robinson i Walter Macfarlane są nierozłączni od szóstej klasy. Na przestrzeni lat ich przyjaźń pogłębiła się na tyle, że czuli się jak rodzina. Jednak dopiero 60 lat później testy DNA potwierdziły to, czego żaden z nich nigdy nie podejrzewał: ci dwaj mężczyźni, urodzeni zaledwie 15 miesięcy różnicy na wyspie Oahu na Hawajach, są w rzeczywistości przyrodnimi braćmi.
Obaj byli wychowywani przez swoje babcie — Robinson został adoptowany jako niemowlę, a Macfarlane nigdy nie poznał swojego biologicznego ojca. Dorastali obok siebie w Punahou School, gdzie byli kolegami z klasy i drużynowymi na boisku futbolowym.

„Kiedy graliśmy w Punahou, obaj byliśmy w pierwszym składzie,” powiedział Macfarlane w wywiadzie dla KITV 4. „Bracia grający razem — po prostu nie wiedzieliśmy o tym.”
Jako dorośli utrzymywali tę więź. Grali razem w drużynie softballowej Aloha Airlines, żeglowali na łodzi Robinsona i spędzali niezliczone godziny na wędkowaniu. Macfarlane nawet uczestniczył w weselu Robinsona. Przez większość swojego życia mieszkali nie dalej niż dziesięć minut od siebie — zupełnie nieświadomi, że mają tę samą matkę.
„Nigdy nie przyszło mi to nawet do głowy,” przyznał Robinson. „To właśnie czyni całą tę sytuację tak niezwykłą.”

Robinson zawsze czuł, że Macfarlane ma ducha starszego brata: „Chodziliśmy na nurkowanie, a ja pluskałem się w wodzie, podczas gdy on pokazywał mi, jak to robić. Zawsze wychodził z wody z większą ilością ryb.”
Po sześciu dekadach przyjaźni Macfarlane postanowił zbadać swoje pochodzenie. Zachęcony przez swoją najstarszą córkę, Cindy, skorzystał z usługi dopasowywania DNA. Robinson, przypadkiem, zrobił to samo. Wkrótce ich nazwiska pojawiły się w wynikach wzajemnie — dopasowanie, którego żaden z nich się nie spodziewał.

„Kiedy wyniki wróciły, pokazały, że Alan nie jest tylko moim najlepszym przyjacielem — jest moim bratem,” powiedział Macfarlane, wciąż oszołomiony odkryciem.

Robinson, który wierzył, że nigdy nie spotka swojej biologicznej rodziny ani nie będzie miał siostrzeńców i bratanic, nazwał to odkrycie „największym prezentem świątecznym, jaki można sobie wyobrazić.”

Patrząc na nich razem, podobieństwo jest niezaprzeczalne — od rysów twarzy po wybór ubrań. Ich historia poruszyła publiczność tak głęboko, że szybko stała się wiralna. Kiedy pojawili się w programie Steve’a Harveya, publiczność wstała z miejsc, bijąc brawo.