Anita i Adrian przyspieszyli ślub kościelny. Powód rozdziera serce — nie chcieli już dłużej odkładać swojego marzenia

Anita Szydłowska i Adrian Szymaniak poznali się w wyjątkowych okolicznościach. Ich historia rozpoczęła się przed kamerami programu „Ślub od pierwszego wejrzenia”, gdzie oboje zgodzili się na eksperyment, którego zakończenie było wielką niewiadomą. Mieli stanąć przed ołtarzem z osobą wybraną przez ekspertów, choć wcześniej się nie znali. Nikt nie mógł wtedy wiedzieć, że właśnie w ten sposób rozpocznie się historia miłości, która przetrwa lata.

Po zakończeniu programu Anita i Adrian postanowili dać swojej relacji szansę. Z czasem stworzyli rodzinę i doczekali się dzieci. Ich życie przez lata wyglądało jak dowód na to, że uczucie może pojawić się nawet w najbardziej nietypowych okolicznościach. Jednak w 2025 roku ich codzienność całkowicie się zmieniła.

Adrian usłyszał diagnozę, która postawiła rodzinę przed ogromnym wyzwaniem. Zdiagnozowano u niego glejaka IV stopnia. Rozpoczęła się walka o zdrowie, a leczenie wymagało nie tylko czasu, ale również ogromnych nakładów finansowych. Para uruchomiła zbiórkę, a Anita aktywnie wspierała męża i próbowała nagłośnić jego sytuację.

Właśnie w tym trudnym okresie pojawił się temat, który wcześniej odkładali. Anita i Adrian od dawna marzyli o ślubie kościelnym. Choć byli już małżeństwem cywilnym, chcieli również przeżyć uroczystość w kościele. Początkowo planowali ją na późniejszy termin. Życie miało jednak dla nich zupełnie inny scenariusz.

W rozmowach i publikacjach dotyczących ich związku pojawiło się zdanie, które wiele wyjaśniało. Para przyznała, że przez lata odkładała swoje marzenia na później. Zawsze znajdował się jakiś powód, aby poczekać. Rodzina, obowiązki, codzienne sprawy i kolejne plany sprawiały, że ważne decyzje można było przesunąć na następny rok.

Tym razem jednak Anita i Adrian zaczęli patrzeć na wszystko inaczej.

Choroba sprawiła, że rzeczy, które wcześniej wydawały się odległe, nagle nabrały zupełnie innego znaczenia. Nie chcieli już odkładać kolejnego ważnego marzenia. Chcieli zrobić to teraz, razem, w gronie najbliższych.

To właśnie dlatego ślub kościelny miał odbyć się szybciej, niż początkowo zakładali.

Nie chodziło o wielką medialną uroczystość ani o pokaz dla fanów. Dla nich miało to być przede wszystkim spełnienie osobistego marzenia. Po latach wspólnego życia chcieli jeszcze raz stanąć obok siebie i przypieczętować swoją relację w sposób, o którym wcześniej wielokrotnie myśleli.

Przygotowania do ceremonii odbywały się w wyjątkowo trudnych okolicznościach. Adrian był w trakcie leczenia, a rodzina musiała dostosowywać codzienne życie do jego stanu zdrowia i kolejnych wizyt u specjalistów. Mimo tego oboje starali się znaleźć w tym wszystkim również chwile normalności.

W listopadzie 2025 roku TVN pokazał nagranie, na którym Anita i Adrian przygotowywali się do ceremonii. Widać było między innymi przygotowania do pierwszego tańca. Para planowała ślub kościelny na grudzień. Według informacji TVN uroczystość miała odbyć się 12 grudnia, czyli w dniu urodzin Anity.

Ten szczegół sprawiał, że data nabierała dla nich jeszcze większego znaczenia.

Anita i Adrian nie ukrywali, że droga do tego momentu nie była łatwa. Ich związek od początku był nietypowy. Poznali się dopiero w dniu własnego ślubu, a mimo początkowej niepewności zdecydowali się kontynuować wspólne życie. Później pojawiły się dzieci, wspólny dom i kolejne rodzinne plany.

W ciągu kilku lat ich relacja przeszła więc drogę od telewizyjnego eksperymentu do prawdziwego małżeństwa i rodziny.

Tym bardziej bolesne było to, że właśnie wtedy, gdy mieli realizować kolejne wspólne marzenie, ich życie zostało podporządkowane chorobie Adriana.

Anita nie ukrywała emocji. Występowała publicznie, aby opowiedzieć o sytuacji męża i pomóc w zebraniu środków na leczenie. Adrian również dzielił się informacjami dotyczącymi swojej terapii. Rodzina próbowała zrobić wszystko, aby wykorzystać dostępne możliwości leczenia.

W tym wszystkim ślub kościelny stał się czymś więcej niż tylko uroczystością.

Był przypomnieniem o ich wspólnej historii.

Był również decyzją, aby nie pozwolić, żeby choroba całkowicie odebrała im możliwość przeżywania ważnych rodzinnych chwil. Chociaż sytuacja była bardzo trudna, Anita i Adrian chcieli nadal planować przyszłość i realizować rzeczy, o których marzyli.

I właśnie tutaj kryje się najbardziej poruszający powód przyspieszenia ceremonii.

Przez lata mogli mówić: „jeszcze będzie czas”. Tym razem nie chcieli już tego robić.

Chcieli spełnić swoje marzenie możliwie szybko, zamiast po raz kolejny przekładać je na później. Nie wiedzieli, co przyniosą kolejne miesiące, dlatego postanowili wykorzystać ten moment i przeżyć razem dzień, który od dawna był dla nich ważny.

Ostatecznie ślub kościelny rzeczywiście doszedł do skutku w grudniu 2025 roku. Późniejsze relacje potwierdziły, że ceremonia odbyła się mimo trudnej sytuacji zdrowotnej Adriana.

Dziś ta historia ma szczególnie bolesny wymiar. Adrian Szymaniak zmarł 5 września 2026 roku w wieku 39 lat, po walce z glejakiem IV stopnia. O jego śmierci poinformowała Anita, prosząc jednocześnie o spokój i prywatność dla rodziny.

Dlatego informacje o ich drugim ślubie, które początkowo były historią o spełnianiu wspólnego marzenia, z perspektywy czasu nabierają jeszcze głębszego znaczenia.

Anita i Adrian nie wiedzieli wtedy, jak potoczą się kolejne miesiące. Wiedzieli tylko jedno: nie chcą już odkładać tego, co naprawdę jest dla nich ważne.

I właśnie dlatego decyzja o przyspieszeniu ślubu kościelnego nie była związana z chęcią rozgłosu. Była próbą przeżycia razem jednej z najważniejszych chwil ich życia — mimo choroby, strachu i niepewności.

To właśnie ta decyzja sprawia, że ich grudniowa ceremonia pozostaje jednym z najbardziej symbolicznych momentów w historii ich związku. Zamiast kolejnego „kiedyś” wybrali „teraz”. Zamiast odkładać marzenie, postanowili je spełnić. A wspomnienie tego dnia pozostało z Anitą i ich rodziną na zawsze.

"Ślub od pierwszego wejrzenia": Anita i Adrian ujawnili datę swojego ślubu  kościelnego - rozrywka.party.pl

Videos from internet