Кароль Навроцki ma tatuaże, których mało kto się spodziewał. Tatuatorka aż przetarła oczy ze zdumienia

Karol Nawrocki przez długi czas kojarzył się przede wszystkim z eleganckimi garniturami, oficjalnymi wystąpieniami i bardzo starannie budowanym wizerunkiem. W czasie kampanii wyborczej niemal każdy jego krok był obserwowany przez media, a zdjęcia i nagrania z jego udziałem analizowano pod najdrobniejszym kątem. Okazało się jednak, że istnieje szczegół jego wyglądu, który przez długi czas pozostawał niemal całkowicie poza centrum zainteresowania.

Chodzi o tatuaże.

Dla wielu osób może to być zaskakujące, ponieważ polityk zazwyczaj pokazuje się w ubraniach, które skutecznie zakrywają większość ciała. Garnitur, koszula czy sportowa bluza nie pozwalają łatwo zauważyć tego, co znajduje się pod spodem. Tymczasem w internecie pojawiły się materiały, na których można dostrzec, że Nawrocki nie jest wcale pozbawiony tatuaży. Co więcej, nie są to przypadkowe, niewielkie wzory, o których można byłoby szybko zapomnieć.

Temat stał się szczególnie interesujący dlatego, że Nawrocki w przestrzeni publicznej prezentował się jako człowiek mocno związany z określonymi wartościami. Właśnie ten kontrast sprawił, że tatuaże zaczęły przyciągać uwagę.

Jedno z nagrań, na którym można dostrzec sylwetkę polityka w znacznie bardziej sportowym wydaniu, pochodzi z czasu kampanii. Nawrocki pojawił się tam podczas aktywności fizycznej, a mniej formalny strój sprawił, że fragmenty tatuaży stały się widoczne. Sam polityk nie uczynił z nich jednak elementu swojego wizerunku. Nie eksponował ich podczas wystąpień ani nie próbował budować wokół nich żadnej historii.

I właśnie to może być najbardziej interesujące.

Dlaczego osoba tak często obecna przed kamerami nie pokazuje czegoś, co dla wielu ludzi jest całkowicie naturalnym elementem wyglądu? Czy chodzi wyłącznie o elegancki styl ubierania się, czy może o świadomość, że tatuaże mogą być odbierane zupełnie inaczej przez różne grupy społeczne?

Plotek postanowił skonsultować tę kwestię ze specjalistką. O opinię poproszono Dominikę Gajewską, tatuatorkę znaną w mediach społecznościowych jako Gaja Tat. Ekspertka od razu zaznaczyła, że ze względu na jakość dostępnych materiałów trudno jej jednoznacznie ocenić samo wykonanie tatuaży.

Znacznie bardziej zainteresowało ją jednak coś innego — ich potencjalne znaczenie.

W przypadku osoby, która ma niewiele tatuaży, wybór konkretnych wzorów lub napisów często nie jest przypadkowy. Zdaniem ekspertki takie tatuaże mogą odnosić się do ważnych wydarzeń, osób, zainteresowań albo wartości, które właściciel uważa za istotne.

Karol Nawrocki i Marta Nawrocka mają tatuaże. Nowy prezydent Polski jeden  usunął

I tutaj zaczyna się najbardziej intrygująca część historii.

Patrząc na publiczny wizerunek Nawrockiego, można byłoby spodziewać się określonego rodzaju symboliki. Zwłaszcza że polityk wielokrotnie podkreślał swoje przywiązanie do wiary i Kościoła. Tymczasem to, co można dostrzec na jego ciele, prowadzi w zupełnie innym kierunku.

Nie chodzi bowiem o typowe religijne symbole, których ktoś mógłby się spodziewać po osobie kreującej się na człowieka mocno związanego z Kościołem. W centrum uwagi znalazły się natomiast symbole związane ze sportem i piłką nożną.

To właśnie ten kontrast zwrócił uwagę tatuatorki.

Nawrocki ma na klatce piersiowej symbol związany z Chelsea. Z kolei z tyłu jego ciała znajduje się motyw, który media powiązały z Lechią Gdańsk. Nie jest to szczegół zupełnie oderwany od jego życiorysu. Nawrocki ma bowiem sportową przeszłość. W młodości był związany z piłką nożną, a także boksem. Grał w drużynie Ex Siedlce Gdańsk i trenował boks w GKS Stoczniowiec Gdańsk.

W ten sposób tatuaże zaczynają wyglądać nie jak przypadkowa ozdoba, lecz jak fragment historii człowieka, którego życie przez lata było związane ze sportem.

A jednak jest w tym wszystkim pewna zagadka.

Dlaczego tak rzadko je pokazuje?

Dzisiaj tatuaże nie są niczym niezwykłym. Mają je aktorzy, sportowcy, muzycy, dziennikarze, przedsiębiorcy i osoby wykonujące niemal każdy zawód. Dla części ludzi są pamiątką, dla innych sposobem wyrażania siebie. Czasami mają bardzo osobiste znaczenie, którego właściciel nigdy nie zamierza publicznie wyjaśniać.

W przypadku osoby ubiegającej się o najwyższy urząd w państwie sytuacja może wyglądać jednak inaczej. Każdy element wyglądu może zostać poddany ocenie. Fryzura, ubranie, sposób zachowania, gesty, a nawet drobny szczegół widoczny na zdjęciu mogą stać się tematem dyskusji.

Dlatego tatuaże Nawrockiego mogły pozostać przez długi czas jego prywatną sprawą.

Tym bardziej że podczas oficjalnych wydarzeń praktycznie nie ma okazji, aby je zobaczyć. Dopiero bardziej swobodne fotografie i nagrania pozwoliły dostrzec fragmenty wzorów. To wystarczyło, aby rozpoczęły się pytania o to, co dokładnie przedstawiają i dlaczego polityk zdecydował się właśnie na takie motywy.

Ekspertka zwróciła również uwagę na jeszcze jeden element. Jeżeli ktoś ma niewiele tatuaży, często mają one dla niego większe znaczenie niż przypadkowe wzory wykonane wyłącznie ze względów estetycznych. W takim przypadku każdy symbol może być swego rodzaju śladem przeszłości.

I być może właśnie dlatego ta historia okazała się tak interesująca.

Karol Nawrocki nie stworzył przecież swojego publicznego wizerunku jako osoby, która chętnie opowiada o tatuażach. Przeciwnie — przez większość czasu pozostają one ukryte pod ubraniem. Nie pojawiają się na oficjalnych zdjęciach i nie są jednym z elementów jego kampanijnego przekazu.

W pewnym sensie można więc powiedzieć, że istnieje „drugi” wizerunek polityka — ten, który pojawia się dopiero wtedy, gdy znika garnitur i oficjalna poza.

I dopiero wtedy można zauważyć szczegóły, których podczas wystąpień publicznych praktycznie nie widać.

Portfolio tatuaży autorstwa Marcin Nawrocki w INKsearch

Najciekawsze jest jednak to, że początkowe wyobrażenia na temat symboliki tatuaży mogą prowadzić w zupełnie inną stronę niż rzeczywistość. Jak zauważyła Dominika Gajewska, patrząc na sposób, w jaki Nawrocki prezentuje się publicznie, można byłoby przypuszczać, że ewentualne napisy lub symbole będą związane z Biblią czy religią.

Tymczasem trop prowadzi przede wszystkim do jego sportowych zainteresowań.

I właśnie tutaj pojawia się odpowiedź na pytanie, które od początku wzbudzało największą ciekawość.

Karol Nawrocki rzeczywiście ma kilka tatuaży, a wśród najbardziej rozpoznawalnych motywów znajdują się symbole związane z Chelsea oraz Lechią Gdańsk. Tatuaże są więc znacznie bardziej związane z jego sportową pasją i przeszłością niż z tym, czego można byłoby spodziewać się po jego publicznym wizerunku. Ekspertka zwróciła uwagę, że polityk najwyraźniej nie eksponuje ich bez powodu — w oficjalnym otoczeniu pozostają one zazwyczaj ukryte.

To właśnie ten szczegół sprawił, że historia nabrała zupełnie innego wymiaru. Za eleganckim strojem i oficjalnym wizerunkiem kryje się bowiem element przeszłości, który dla wielu obserwatorów był dotąd niemal niewidoczny. I choć same tatuaże nie są czymś niezwykłym, w przypadku osoby znajdującej się pod stałą obserwacją mediów każdy taki szczegół może nagle stać się bardzo interesujący.

Videos from internet