Miały być rozdzielone za wszelką cenę. Siostry z Janikowa przeszły 18-godzinną operację. Jak żyją dzisiaj, po latach?

Historia Darii i Olgi Kołacz przez lata poruszała całą Polskę. Kiedy przyszły na świat, lekarze stanęli przed niezwykle trudnym zadaniem. Dziewczynki były bliźniaczkami syjamskimi — ich ciała łączyły się w dolnej części kręgosłupa, a wspólne były również miednica, układ moczowo-płciowy i jedna nerka. Dla ich mamy, Wiesławy Dąbrowskiej, pierwsze chwile po narodzinach córek musiały być pełne strachu i pytań, na które nikt nie potrafił od razu odpowiedzieć.

Rodzina szybko usłyszała, że sytuacja jest bardzo poważna. W Polsce lekarze nie chcieli podjąć się operacji rozdzielenia dziewczynek. Ryzyko było ogromne, a sam zabieg wymagał nie tylko wyjątkowych umiejętności, ale również ogromnych środków finansowych. Mama nie zamierzała jednak się poddać. Wiedziała, że jeśli istnieje choćby cień szansy na to, by jej córki mogły w przyszłości żyć osobno, trzeba ją wykorzystać.

Rozpoczęły się poszukiwania pomocy za granicą.

Wtedy wydarzyło się coś, czego rodzina prawdopodobnie nigdy nie zapomni.

Pomoc przyszła z Arabii Saudyjskiej. Lekarze z Rijadu zdecydowali się podjąć niezwykle skomplikowanej operacji, a jej koszty pokrył ówczesny król Arabii Saudyjskiej. Dla rodziny z Janikowa była to szansa, której wcześniej praktycznie nie było.

Przed zabiegiem nikt nie mógł jednak zagwarantować szczęśliwego zakończenia.

Operacja należała do tych, które lekarze wykonują z ogromną ostrożnością, ponieważ każdy błąd może mieć konsekwencje dla całego dalszego życia pacjentów. W przypadku Darii i Olgi sytuacja była jeszcze bardziej skomplikowana ze względu na to, jak wiele struktur anatomicznych było ze sobą połączonych.

W końcu nadszedł dzień, którego rodzina bała się najbardziej.

Dziewczynki trafiły na stół operacyjny.

Zabieg trwał aż 18 godzin. Pracowało przy nim około 60 lekarzy. Ich mama przez wiele godzin pozostawała w pobliżu i czekała na wiadomość, czy córki przeżyją. Był to dla niej czas niewyobrażalnego napięcia. Wiedziała, że jej dzieci są w rękach specjalistów, ale nie mogła zrobić nic więcej poza czekaniem.

W pewnym momencie wydarzyło się coś, co zapamiętała na zawsze.

Kiedy lekarze rozdzielili kręgosłupy dziewczynek, napięcie, które przez wiele godzin trzymało ją w gotowości, nagle opadło. Mama zasnęła. Później czuwała przy córkach przez całą noc, czekając, aż się obudzą.

I obudziły się.

To był moment, na który rodzina czekała.

Dziewczynki otrzymały możliwość rozpoczęcia zupełnie nowego etapu życia. Ale sama operacja nie oznaczała końca problemów. Wręcz przeciwnie. Przed Darią i Olgą była długa rehabilitacja oraz regularne kontrole specjalistyczne. Lekarze z Arabii Saudyjskiej przez kolejne lata monitorowali ich stan zdrowia.

Siostry musiały nauczyć się funkcjonować już jako dwie oddzielne osoby.

I właśnie ten etap jest szczególnie fascynujący.

Daria i Olga nie były identyczne pod względem charakteru. Ich nauczyciele opisywali je jako dwie różne osobowości. Jedna była bardziej otwarta, druga spokojniejsza i bardziej skryta. Obie jednak angażowały się w życie szkoły i różnego rodzaju działania.

Nie chciały, aby ich przeszłość definiowała całe ich życie.

Jednocześnie nadal potrzebowały rehabilitacji. Korzystały między innymi z masaży oraz hipoterapii. Specjaliści podkreślali, że w ich przypadku nie można było uznać operacji za ostateczny koniec leczenia. Potrzebne były dalsze ćwiczenia i kontrole.

Rodzina mogła również liczyć na pomoc lokalnej społeczności. Miasto Janikowo zapewniło jej mieszkanie socjalne, a władze deklarowały również wsparcie w zakresie rehabilitacji, leczenia oraz dojazdów.

Lata mijały.

Dziewczynki, które kiedyś pojawiały się w mediach jako symbol niezwykle trudnej operacji, dorastały. Z czasem coraz mniej przypominały bohaterki medycznej historii, a coraz bardziej zwyczajne młode kobiety, które miały własne zainteresowania, plany i marzenia.

Ich historia nie zakończyła się również wraz z operacją.

Lekarz, który uczestniczył w rozdzieleniu sióstr, przez kolejne lata utrzymywał z nimi kontakt. Wspominał, że traktuje Darię i Olgę niemal jak własne córki. Dziewczynki również nie zapomniały o człowieku, który odegrał tak ważną rolę w ich życiu. Po latach ponownie się z nim spotykały.

W 2007 roku siostry miały również okazję spotkać się z królem Arabii Saudyjskiej, który sfinansował ich operację. To właśnie dzięki jego decyzji rodzina mogła skorzystać z pomocy specjalistów w Rijadzie.

Wydawało się, że ich historia będzie już tylko wspomnieniem.

Tymczasem po kolejnych latach zainteresowanie ich losem nie zniknęło.

W 2022 roku ponownie pokazano ich historię w „Dzień Dobry TVN”. Siostry spotkały się wówczas z lekarzem, który przeprowadzał operację. Daria i Olga mówiły o wdzięczności za szansę, którą otrzymały.

Ale najbardziej zaskakujące informacje pojawiły się później.

W dorosłym życiu obie zaczęły koncentrować się przede wszystkim na edukacji i własnych zainteresowaniach. Olga studiowała rachunkowość i usługi finansowe w Wyższej Szkole Gospodarki. Co więcej, pełniła funkcję starościny roku i reprezentowała studentów kilku kierunków. Daria z kolei kształciła się w szkole policealnej na kierunku administracja.

Ich codzienność zaczęła więc wyglądać zupełnie inaczej niż można byłoby przypuszczać po historii ich dzieciństwa.

Jedna z sióstr rozwijała zainteresowanie makijażem. Druga pasjonowała się fotografią. Wzajemnie pomagały sobie również w realizowaniu swoich pasji. Kiedy Olga odbywała kurs makijażu, Daria zgadzała się być jej modelką.

Nie oznaczało to jednak, że zapomniały o swojej wyjątkowej przeszłości.

Przeciwnie — ich doświadczenia nauczyły je, że trzeba wykorzystywać możliwości, które daje życie.

W szkole i podczas egzaminów nie oczekiwały specjalnego traktowania. Jak same podkreślały, nie było dla nich taryfy ulgowej. Jednocześnie w trudnych momentach mogły liczyć na siebie. To właśnie ta więź pozostała jednym z najważniejszych elementów ich życia.

I tutaj dochodzimy do największego zaskoczenia.

Daria i Olga nie stały się osobami, które całe życie spędzają w cieniu niezwykłej operacji. Po rozdzieleniu dostały coś znacznie cenniejszego niż chwilową uwagę mediów — możliwość samodzielnego budowania własnej przyszłości.

Dziś ich historia nie jest już przede wszystkim opowieścią o operacji.

Jest historią dwóch sióstr, które jako dzieci musiały przejść przez coś, czego większość ludzi nie jest sobie nawet w stanie wyobrazić. Przetrwały 18-godzinny zabieg, długą rehabilitację i lata kontroli. Dorastały, uczyły się, rozwijały własne zainteresowania i stopniowo budowały niezależność.

Najważniejsze odkrycie jest jednak właśnie takie: Daria i Olga żyją dziś jako dwie odrębne młode kobiety, mają własne zainteresowania, edukację i plany na przyszłość.

A ich niezwykła historia, która rozpoczęła się od dramatycznej walki o możliwość rozdzielenia, z czasem zmieniła się w coś znacznie bardziej zwyczajnego i zarazem pięknego — opowieść o dorastaniu, siostrzanej więzi i życiu, które dostały w prezencie dzięki odwadze lekarzy i determinacji ich mamy.

Videos from internet