Blanka Stajkow od samego początku swojej medialnej drogi udowadnia, że uwielbia wzbudzać skrajne emocje i absolutnie nie boi się modowego ryzyka. Wykonawczyni megahitu „Solo” i reprezentantka Polski na Eurowizji doskonale wie, jak sprawić, by wszystkie spojrzenia były skierowane wyłącznie na nią. Jej sceniczne kreacje oraz codzienne stylizacje są bezustannie analizowane przez krytyków mody i szeroko komentowane w sieci. Gwiazda pop postanowiła jednak pójść o krok dalej i zaprezentować look, który dosłownie zszokował internautów. Na najnowszych zdjęciach wokalistka zaprezentowała się bowiem w ozdobie, której nikt się nie spodziewał – jej szyję owijały klasyczne, czerwone paski do spodni!
Ta niezwykle ekscentryczna i odważna stylizacja natychmiast wywołała lawinę pytań i złośliwych komentarzy. Blanka postawiła na nietuzinkowe rozwiązanie, wykorzystując tradycyjne, skórzane paski z klamrami jako wyjątkowo drapieżny naszyjnik, ściśle przylegający do jej szyi. Celebrytka połączyła ten kontrowersyjny dodatek z odważnym, streetwearowym outfitem, po raz kolejny udowadniając, że granice w modzie dla niej po prostu nie istnieją. Choć niektórzy fani doszukują się w tym genialnego, futurystycznego zamysłu rodem ze światowych wybiegów, większość obserwatorów nie kryje ogromnego zdziwienia tak osobliwym doborem garderoby.

W sieci w mgnieniu oka rozgorzała ostra dyskusja na temat najnowszego wizerunku Blanki. Część wiernych fanów piosenkarki broni jej artystycznej wizji, podkreślając, że młoda gwiazda ma prawo do eksperymentów, a drapieżny, czerwony akcent idealnie współgra z jej ognistym temperamentem i sceniczną charyzmą. Z kolei bezlitośni krytycy i internauci nie szczędzą złośliwości, pytając wprost, czy wokalistce nie zabrakło już pomysłów na oryginalny wygląd i czy kolejnym krokiem będzie zakładanie butów na dłonie. Blanka Stajkow po raz kolejny jednak pokazała, że nic sobie nie robi z krytycznych głosów i uwielbia bawić się konwencją, niezmiennie pozostając na językach całej Polski.