Prawdziwa medialna burza i potężne trzęsienie ziemi zapanowały w polskim świecie show-biznesu za sprawą najnowszych oświadczeń kobiety, która przez ostatnie lata trwała u boku lidera grupy Ich Troje. Pola Wiśniewska, będąca wciąż formalnie piątą żoną kontrowersyjnego i charyzmatycznego wokalisty, postanowiła publicznie przerwać milczenie i bez żadnego owijania w bawełnę uderzyć w dotychczasowy, pieczołowicie budowany wizerunek swojego męża. Celebrytka, która niedawno spakowała swoje rzeczy, opuściła rodzinną posiadłość i złożyła oficjalny pozew rozwodowy, otworzyła się w szczerym do bólu wywiadzie na temat tego, jak z jej perspektywy wyglądała codzienność u boku gwiazdora estrady. Kobieta odniosła się bezpośrednio do powszechnego przekonania, jakoby czerwonowłosy muzyk potrafił utrzymać wzorowe, niemal przyjacielskie relacje ze wszystkimi swoimi byłymi partnerkami. Wprost oznajmiła zszokowanej opinii publicznej, że widzi tę całą sytuację zupełnie inaczej, co z miejsca wywołało potężny paraliż i lawinę domysłów w sieci.
To intymne i bolesne wyznanie celebrytki ujrzało światło dzienne w niezwykle krytycznym momencie, bo zaledwie na dwa tygodnie przed oficjalnie wyznaczoną pierwszą rozprawą sądową, na której małżonkowie mają ostatecznie zakończyć swój sześcioletni związek. Żona piosenkarza w trakcie szczerej rozmowy w podcaście „Galaktyka Plotek” przyznała, że od samego początku wejścia w to małżeństwo kwestia nadmiernej bliskości muzyka z dawnymi ukochanymi była dla niej ogromnym zaskoczeniem. Kobieta wyartykułowała swoje twarde, bezkompromisowe stanowisko, zaznaczając, że jej zdaniem stary etap życia powinno się grubą kreską zostawiać za sobą. Według jej osobistego modelu, kontakty z dawnymi partnerami należy bezwzględnie ograniczać wyłącznie do tematów związanych z wychowywaniem wspólnych dzieci, zamiast sztucznie podtrzymywać bliskie więzi na pokaz przed wścibskimi aparatami fotograficznymi i plotkarskimi portalami.
W sieci natychmiast wybuchło wprost gigantyczne poruszenie, a fani w całym kraju z zapartym tchem analizują każde wypowiedziane przez kobietę słowo, obawiając się, że zbliżający się rozwód zamieni się w brutalną i bezwzględną wojnę na oczach milionów widzów. Internauci podkreślają, że tak jawne odcięcie się od dotychczasowej narracji piosenkarza, który zawsze chlubił się zachowaniem wielkiej klasy i szacunku wobec swoich eks-małżonek, to potężny cios w jego dumę. Atmosfera wokół rozstania pary stała się potwornie gęsta, a słowa kobiety dobitnie pokazały, że za idealnymi, uśmiechniętymi kadrami z internetu przez lata kryły się skomplikowane niesnaski i głęboki brak porozumienia. Wszystko wskazuje na to, że nadchodzące dni przyniosą ostateczne starcie i obnażą kolejne, głęboko skrywane sekrety z prywatnego życia tej legendarnej, lecz potwornie połamanej rodziny show-biznesu.