Skandaliczna kreacja na scenie państwowej telewizji czyli jak Michał Szpak kompletnie bez koszulki rozpętał burzę na oczach tysięcy zaskoczonych widzów

Tego, co wydarzyło się na wielkiej scenie, nikt nie był w stanie przewidzieć, a zachowanie kontrowersyjnego wokalisty wywołało prawdziwe trzęsienie ziemi w rodzimym świecie show-biznesu. Michał Szpak znowu przesunął wszelkie granice i podczas prestiżowego koncertu zorganizowanego przez Telewizję Polską zaprezentował się w odsłonie, która natychmiast podzieliła całą Polskę. Wakacyjna trasa kultowego formatu Lato z Radiem i Telewizją Polską tym razem zawitała do urokliwego Lublina, przyciągając przed scenę oraz przed ekrany telewizorów wielotysięczną publiczność. Choć tego wieczoru przed lubelską widownią zaprezentowała się śmietanka polskiej estrady, w tym legendarne zespoły De Mono i Brathanki, a także Dawid Kwiatkowski, Anna Rusowicz, Organek czy Patrycja Markowska, to właśnie o jednym występie mówią dziś absolutnie wszyscy. Ekscentryczny artysta, znany ze swojego zamiłowania do szokujących, androgynicznych i bezkompromisowych wizerunków scenicznych, przeszedł samego siebie, rezygnując z jakiejkolwiek górnej części garderoby.

Na scenie pojawił się w towarzystwie profesjonalnych tancerzy, ubrany jedynie w specyficzne, skórzane spodnie z niebywale wysokim stanem i szerokimi nogawkami, które kończyły się praktycznie tuż pod jego klatką piersiową, zasłaniając jedynie brzuch. Wokalista całkowicie zrezygnował z koszulki, marynarki czy choćby skąpego topu, eksponując przed zgromadzonymi tłumami gołe, mocno umięśnione ramiona oraz całkowicie odsłonięty tors. Jedynym elementem dekoracyjnym na jego nagim ciele był subtelny, niewielki naszyjnik. Ten niezwykle śmiały i dla wielu wręcz niesmaczny performance wywołał natychmiastową i lawinową dyskusję w mediach społecznościowych. Część zachwyconych fanów piosenkarza uznała jego popis za prawdziwe dzieło sztuki i poruszający spektakl pełen głębokich emocji. Z drugiej strony wylała się jednak potężna fala krytyki ze strony oburzonych widzów, którzy nie szczędzili ostrych słów pod adresem muzyka, oskarżając go o tani kicz, kompletny brak szacunku dla zróżnicowanej wiekowo publiczności oraz przekroczenie barier dobrego smaku w publicznym medium. Atmosferę podgrzewa dodatkowo fakt, że Michał Szpak już niebawem po raz kolejny zasiądzie na prestiżowym fotelu trenera w nadchodzącej edycji uwielbianego programu The Voice of Poland, gdzie u boku Kuby Badacha, Margaret, Ani Karwan oraz Tomsona i Barona będzie oceniał nowe talenty, co gwarantuje kolejne ogromne emocje przed telewizorami.

Videos from internet