To bez wątpienia jeden z najbardziej porażających i niesamowitych widoków, jaki w ostatnim czasie ujrzał światło dzienne w rodzimym show-biznesie, wywołując totalne osłupienie wśród tysięcy zdezorientowanych fanów. Ralph Kaminski, który od lat uchodzi za jednego z najbardziej ekscentrycznych, wyrazistych i bezkompromisowych muzyków na polskiej scenie, został pokazany w odsłonie, która natychmiast wywołała potężne trzęsienie ziemi w mediach społecznościowych. Słynny wokalista, znany milionom Polaków ze swojego niezwykle charakterystycznego wizerunku, którego nierozerwalnym i kluczowym elementem od bardzo długiego czasu była specyficzna, równo ścięta fryzura przypominająca kultowego boba, zaprezentował się całkowicie bez swojej słynnej peruki. Ta nagła, drastyczna zmiana wizerunkowa sprawiła, że rozpoznanie gwiazdora na najnowszych ujęciach graniczy z prawdziwym cudem, a zdezorientowani internauci przecierali oczy ze zdumienia, nie wierząc, że patrzą na tę samą osobę. Artysta, który przyzwyczaił publiczność do wielkiego blichtru, barwnych, retro garniturów oraz perfekcyjnie ułożonych, lśniących pasm włosów, tym razem postawił na stuprocentową, surową naturalność, zdejmując sceniczną maskę przed całym krajem.

Na opublikowanej fotografii, która błyskawicznie zalała sieć i stała się tematem numer jeden we wszystkich portalach plotkarskich, piosenkarz pokazał swoje prawdziwe, dotąd starannie skrywane oblicze, prezentując znacznie krótsze, naturalnie ułożone włosy oraz zupełnie inną aparycję, pozbawioną scenicznego anturażu. Ten niesamowity kadr wywołał natychmiastową i lawinową dyskusję wśród obserwatorów, którzy w licznych komentarzach zaczęli żywiołowo debatować nad tym, w której wersji artysta prezentuje się lepiej. Wielu wiernych fanów muzyka nie szczędziło mu komplementów, podkreślając w swoich wypowiedziach, że w tak naturalnym, męskim i swobodnym wydaniu wygląda niezwykle świeżo, dojrzale i atrakcyjnie. Z drugiej strony w sieci pojawiło się mnóstwo głosów niedowierzania, w których zszokowani internauci wprost pisali, że bez swojego stałego atrybutu piosenkarz całkowicie stracił swój dotychczasowy, magnetyczny charakter i stał się po prostu zwyczajnym, trudnym do zidentyfikowania na ulicy człowiekiem, co udowadnia, jak potężną siłę ma odpowiednio wykreowany wizerunek sceniczny we współczesnym świecie wielkich mediów.