Głośny dramat zza kulis jednego z najbardziej oczekiwanych seriali ostatnich miesięcy — Kawa z kardamonem. Siła ziemi — wciąż nie daje spokoju fanom. W wywiadzie, który wywołał falę komentarzy w branży i wśród widzów, główna aktorka i producentka Ołena Ławreniuk postanowiła poruszyć temat kontrowersji wokół drugiej części kultowej melodramy, zwłaszcza w kontekście nieobecności w obsadzie polskiego aktora Pawła Deląga — gwiazdy pierwszego sezonu, bez którego wielu widzów nie wyobrażało sobie kontynuacji tej hitowej opowieści o miłości i cierpieniu.
Serial Kawa z kardamonem zdobył ogromną popularność, opowiadając barwną historię zakazanej miłości między ukraińską Anną a polskim szlachcicem Adamem, którego w pierwszym sezonie zagrał właśnie Deląg. To była produkcja o pasji, konwenansach i dramatycznych decyzjach, która szybko stała się jednym z najczęściej komentowanych tytułów w regionie.
Jednak kiedy przyszedł czas na drugi sezon — Siła ziemi — widzowie z zaskoczeniem zauważyli, że filmu nie ma w nim. Wielu z nich zaczęło snuć domysły, od plotek o konfliktach kreatywnych po teorie o problemach zdrowotnych czy nawet sporych finansach. Wreszcie Ołena Ławreniuk zdecydowała się odnieść do plotek w publicznym wywiadzie, ujawniając kulisy tego, co naprawdę wydarzyło się między produkcją a polskim aktorem.
Według Ławreniuk w trakcie pracy nad kontynuacją doszło do poważnych napięć na planie — konfliktów, które miały wpływ na cały proces produkcji. Jak wyjaśniła, jego zachowanie podczas zdjęć było „absolutnie nieprofesjonalne”, co miało odbijać się na pracy reżysera, innych aktorów i całej ekipy. To nie były jednorazowe incydenty – miało dochodzić do sprzeczek o to, jak scena ma być zagrana, o strój, a nawet do manifestowania własnej wizji dotyczącej scenariusza.
Jednym z najbardziej zaskakujących wyznań producentki było to, że Deląg miał domagać się wpływu na proces twórczy znacznie wykraczający poza aktorską rolę. Jej słowa sugerują, że aktor miał twierdzić, iż sam jest reżyserem i scenarzystą produkcji, co stawiało pozostałych twórców w niezwykle trudnej sytuacji. Te doniesienia świadczą o narastającym napięciu pomiędzy artystyczną wizją a osobistymi ambicjami aktora, które w końcu doprowadziły do jego usunięcia z projektu.
Ławreniuk przyznała również, że konflikty z Delągiem nie zakończyły się wraz z końcem zdjęć. Według niej, były problemy także przy negocjacjach dotyczących dystrybucji serialu w Polsce, w tym kwestii praw autorskich, które – choć formalnie nigdy nie należały do niego – były przez pewien czas przedmiotem sporu. To doprowadziło do konieczności wciągnięcia prawników i rozstrzygnięcia kwestii zgodnie z kontraktem i rzeczywistym podziałem praw do materiału.
Choć premiera drugiego sezonu Kawy z kardamonem odbyła się 1 grudnia 2025 roku i spotkała się z mieszanymi opiniami widzów co do fabuły i obsady, wiele osób wciąż zastanawia się nad tym, co naprawdę działo się na planie i kto zawinił w konflikcie wokół jednej z najjaśniejszych twarzy serialu. Według fanów jest to jedna z najbardziej niespodziewanych i „niewygodnych” prawd, które dopiero teraz wychodzą na światło dzienne.
