Kuba Badach po raz kolejny zaskoczył fanów szczerością i humorem, opowiadając o tym, jak powstawał jego najnowszy album „Radio Edit”. Projekt, który ujrzał światło dzienne w połowie listopada ubiegłego roku, od początku obiecywał być czymś wyjątkowym. Jednak dopiero teraz, w świeżym wywiadzie dla Radia Wrocław, wokalista otworzył drzwi do całego procesu tworzenia, zdradzając szczegóły, które do tej pory pozostawały ukryte za kulisami jego domu i studia.
Od pierwszych zdań rozmowy było jasne, że to nie zwykła opowieść o nagrywaniu kolejnej płyty. Badach nie krył radości, mówiąc o tym, jak bardzo nieoczekiwana i nieplanowana okazała się współpraca z jego żoną, Aleksandrą Kwaśniewską. To właśnie ona, jak sam podkreślił z szerokim uśmiechem, napisała teksty do wszystkich piosenek znajdujących się na albumie. To zupełnie inny kierunek niż dotychczasowe tradycje w jego solowej twórczości i jednocześnie wyraźny sygnał, że ta płyta różni się od wszystkiego, co robił wcześniej.

Badach opowiadał o tym, jak zwykle przychodził do żony z kolejnymi demówkami i pomysłami, a Ola spontanicznie sugerowała linie tekstów, refreny oraz słowa, które mogłyby najlepiej oddać charakter tych melodii. „Pokazywałem jej kolejne demówiki. Wiesz, te właśnie pomysły, które się pojawiały, no to najpierw pokazujesz osobie najbliższej. W moim wypadku jest to małżonka, bo też najbliżej siebie mieszkamy” – relacjonował artysta. W jego głosie słychać było zarówno zachwyt, jak i dumę z tego, jak bardzo naturalnie potoczyła się ta współpraca.
Opisując atmosferę pracy, Badach podkreślił, że życie rodzinne przeniknęło się tu z twórczym procesem w sposób, którego nikt nie planował. „Komplet dziesięciu piosenek zrobiliśmy i przypadkiem nam wyszła rzecz historyczna” – mówił, sugerując, że taka sytuacja, w której żona napisała wszystkie teksty, a on skomponował i nagrał muzykę, jest czymś unikalnym na polskiej scenie muzycznej. Z właściwym sobie humorem dodał, że choć są znani jako para, mało kto wiedział, jak głęboko mogą się nawzajem inspirować i jak duży wpływ ma Ola na końcowy efekt artystyczny.

Artysta przyznał też, że praca w domowym zaciszu i możliwość spontanicznej wymiany pomysłów z ukochaną osobą były dla niego kluczowym elementem powstawania „Radio Edit”. W ten sposób Badach i Kwaśniewska stworzyli nie tylko zbiór piosenek, ale też wyjątkową historię współpracy dwóch artystycznych dusz, które znalazły wspólny język nie tylko w życiu prywatnym, ale też na scenie muzycznej.