Ostatni odcinek siódmej edycji muzycznego hitu TVP2 „The Voice Senior” wzbudził wokół siebie więcej emocji niż niejeden finał telewizyjny. Choć program od lat ma jedno nadrzędne zadanie — dawać amatorom w wieku 60+ szansę na zaistnienie na dużej scenie i spełnienie marzeń o występie przed milionami widzów — to jeden z występów sprawił, że w sieci zawrzało od komentarzy, a fani produkcji podzielili się na dwa obozy.

W najnowszym odcinku sobotniego wieczoru przed jurorami i publicznością zaprezentowała się Violetta Kapcewicz, wykonując utwór „Dla Ciebie jestem sobą”. Występ był na tyle mocny, że aż trójka trenerów odwróciła swoje fotele, a sama uczestniczka ostatecznie trafiła do drużyny Andrzeja Piasecznego. Jurorzy nie szczędzili pochwał, zachwycając się dźwiękiem głosu i emocjonalną interpretacją, co z kolei wywołało owacje w studiu.
Jednak zupełnie inną reakcję wywołał ten występ w mediach społecznościowych. Internauci błyskawicznie zaczęli komentować, że Kapcewicz swoją techniką i doświadczeniem muzycznym przewyższa innych uczestników i… „nie powinna w ogóle brać udziału w takim programie”. W licznych wpisach pojawiały się głosy wprost: format miał być skierowany do amatorów, a nie osób z potencjalnym doświadczeniem scenicznym czy profesjonalnym dorobkiem. „Myślałam, że to program tylko dla amatorów”, „To nie fair wobec innych uczestników”, „Takie głosy powinny być poza konkursem” — to tylko niektóre z komentarzy, które pojawiły się pod nagraniami i postami o programie.
Jednocześnie druga część widzów broniła wykonania i samej uczestniczki, podkreślając, że sceniczne doświadczenie nie umniejsza wartości emocjonalnego przekazu i talentu. „Piękny głos, zasługuje na uwagę”, „To show jest o muzyce i emocjach, nie o metryce”, „Gratulacje dla Violetty, fantastyczny występ” — takie opinie również pojawiały się w komentarzach, co tylko pogłębiło podział.
Fani programu zwrócili też uwagę na dyskusje wokół pracy jurorów, które od kilku odcinków toczą się w sieci. Część internautów nie kryje niezadowolenia z tego, że trenerzy podejmują decyzje wspólnie lub wydają się sugerować sobie nawzajem przy wyborze uczestników, co ich zdaniem zaburza obiektywność ocen. To dodatkowo podsyca gorącą atmosferę wokół aktualnej edycji „The Voice Senior”.

Choć nie ma końcowych danych dotyczących tego, która ze stron ma rację, jedno jest pewne: program ponownie stał się tematem rozmów nie tylko w polskich domach przed telewizorem, lecz także w mediach społecznościowych, gdzie fani nie boją się wyrażać ostrych opinii na temat formatu, uczestników i samych zasad show.