Ikona muzyki Barry Manilow ujawnił, że zdiagnozowano u niego raka płuc , co skłoniło go do przełożenia kilku koncertów, aby przygotować się do leczenia. Pomimo diagnozy, 82-letni piosenkarz zapowiedział, że nie podda się chemioterapii ani radioterapii .
Legendarny artysta – znany z takich klasyków jak „Mandy” , „Copacabana” i „Somewhere Down the Road” – przyznał, że nowotwór został wykryty po miesiącach przewlekłej choroby. Pod koniec grudnia Manilow wyjaśnił, że zmagał się z zapaleniem oskrzeli przez prawie sześć tygodni, po czym nastąpił kolejny nawrót trwający ponad miesiąc.
„Nawet po tym, jak wyzdrowiałem i wróciłem na scenę w Westgate Las Vegas, mój wspaniały lekarz zlecił mi rezonans magnetyczny, na wszelki wypadek” – napisał. Badanie ujawniło niewielki, nowotworowy punkt na jego lewym płucu .
Manilow podkreślił, że guz wykryto bardzo wcześnie , nazywając to „po prostu szczęściem — i świetnym lekarzem”. Ponieważ lekarze sądzą, że rak się nie rozprzestrzenił, jego plan leczenia będzie polegał wyłącznie na usunięciu chirurgicznym .
„Bez chemioterapii. Bez radioterapii” – zapewniał fanów. „Tylko operacja, rosół i powtórki serialu „Kocham Lucy ”.
Plany trasy i pozytywne informacje
Trasa koncertowa Manilowa, pierwotnie zaplanowana na styczeń 2026 roku i obejmująca dziewięć miast w USA, została przeniesiona na koniec lutego i kwiecień , a wszystkie bilety zachowują ważność. Jego walentynkowe występy w Las Vegas – miejscu, które nazywa swoim „domem z dala od domu” – nadal się odbędą.
2 stycznia Manilow opublikował na Instagramie budujący wpis, w którym pochwalił się swoim uśmiechniętym selfie ze szpitala i dodał: „Dziś jest lepiej!”.

Pozostań silny i optymistyczny
To nie pierwszy raz, kiedy problemy zdrowotne przerwały karierę Manilowa. W 2022 roku tuż przed premierą musicalu „Harmony” uzyskał pozytywny wynik testu na COVID-19 . Mimo to, nadal jest zdeterminowany, by kontynuować występy.
„Wciąż jestem silny, zdrowy i mam głos” – powiedział Manilow. „Dopóki będę w stanie grać, nie przestanę”.
Piosenkarz szczerze przyznał się również do swojego dawnego nałogu palenia. Wcześniej przyznał, że palił przez dekady, zanim rzucił, a później przeszedł na wapowanie.
Gdy wieść o jego diagnozie rozeszła się, fani zalali media społecznościowe serdecznymi wiadomościami pełnymi miłości i wsparcia. Mimo to Barry Manilow wciąż stawia czoła temu wyzwaniu z optymizmem, humorem i tą samą odpornością, która zdefiniowała jego niezwykłą karierę.