Jonah Hill znany jest rosyjskiej publiczności przede wszystkim z ról nieudolnego gliny w komedii „21 Jump Street” oraz pulchnej maklerki Nikki w „Wilk z Wall Street”. Choć filmografia aktora jest bogata, to właśnie kreacja niezdarnego, często otyłego i autoironicznego bohatera stała się jego znakiem rozpoznawczym na wiele lat. Jednak teraz 41-letnia gwiazda Hollywood zmieniła się tak bardzo, że jest ledwo rozpoznawalna.
Cała rodzina jest w show-biznesie
Jonah Hill Feldstein urodził się 20 grudnia 1983 roku w Los Angeles. Jest doskonałym przykładem tego, jak kreatywne środowisko kształtuje przyszłą gwiazdę od dzieciństwa. Dorastał w zamożnej rodzinie i od najmłodszych lat był zanurzony w świecie show-biznesu. Jego matka pracowała jako projektantka kostiumów, a ojciec jako menedżer tras koncertowych, co niewątpliwie wpłynęło na wybory zawodowe Jonaha i jego rodzeństwa. Jego starszy brat, Jordan Feldstein, zbudował udaną karierę w branży muzycznej i przez wiele lat współpracował z Maroon 5.

Jego młodsza siostra, Beanie Feldstein, poszła w ślady Jonaha i została znaną aktorką – wielu zna ją z roli przyjaciółki głównego bohatera w uznanym filmie „Lady Bird”. Sam Jonah, choć po ukończeniu szkoły średniej zapisał się na Uniwersytet Kolorado, szybko zdał sobie sprawę, że edukacja akademicka nie jest dla niego. Wolał pisać scenariusze i reżyserować sztuki w lokalnym barze Black and White.
Psikusy w barze doprowadziły do Hollywood
Dzieci Dustina Hoffmana uwielbiały komediowe skecze Jonaha i jego występy na studiach. Trudno dziś powiedzieć, kto był bardziej zachwycony kim – dzieci występami Jonaha czy Dustin Hoffman swoim słynnym ojcem. To młodzi fani przedstawili Hoffmanowi swojego nowego idola. Legendarny aktor dostrzegł talent młodego człowieka i pomógł mu wkroczyć do świata aktorstwa na dużym ekranie.

Dzięki wsparciu Hoffmana, Jonah Hill zdobył swoją pierwszą rolę filmową – drugoplanową, ale kluczową dla rozpoczęcia kariery. Wystąpił w komedii młodzieżowej „Heart Huckabees” (2004). Jonah Hill zdobył swoją pierwszą główną rolę w komedii „Supersamiec” z 2007 roku. To właśnie ten film zapoczątkował karierę ważącego 61 kilogramów aktora w Hollywood. Wkrótce widzowie mogli go zobaczyć w kultowych filmach, takich jak „21 Jump Street”, „Wilk z Wall Street” i dramacie „Moneyball”.
Te role dowiodły wszechstronności Hilla jako aktora. Udowodnił, że potrafi grać nie tylko role komediowe, ale także głębokie role dramatyczne. Środowisko zawodowe wysoko oceniło jego talent, a aktor był dwukrotnie nominowany do Oscara za rolę drugoplanową. Nominacje te potwierdziły jego status uznanego aktora międzynarodowego.
macho z Hollywood
Życie osobiste Jonaha Hilla było nie mniej burzliwe niż jego kariera. Nigdy nie afiszował się ze swoimi związkami, ale też nie ukrywał romansów. Wszystko zaczęło się w 2008 roku od projektanta Jordana Kleina. Ich romans trwał cztery lata, para planowała nawet ślub, ale ostatecznie się rozstała. Potem nastąpiły krótkie, ale intensywne romanse – z dietetyczką Brooke Glaser i Erin Halpern. Jednak jego najpoważniejszy romans miał miejsce z Gianną Santos. Otwarcie mówili o swoim związku, wspólnie uczestniczyli w imprezach towarzyskich, a nawet ogłosili zaręczyny.

Rozstanie pary w 2020 roku było dla wielu zaskoczeniem. Hill usunął nawet swoje konta w mediach społecznościowych, tłumacząc to potrzebą dbania o zdrowie psychiczne. Wydawało się, że aktor robi sobie przerwę od życia osobistego. Jednak jesienią 2022 roku paparazzi sfotografowali go na plaży w Malibu z nową dziewczyną, Olivią Millar, właścicielką sklepu z antykami. W przeciwieństwie do ich poprzednich związków, unikali rozgłosu. Wiosną 2023 roku pojawiły się pierwsze plotki o ciąży Olivii – zauważono ją w sklepie z artykułami dziecięcymi. Tego lata para potwierdziła narodziny dziecka. To właśnie w tym pozornie szczęśliwym okresie Hilla dotknęła fala skandali.
Oskarżenia o molestowanie i problemy ze zdrowiem psychicznym
Jego była dziewczyna, surferka Sarah Brady, publicznie oskarżyła aktora o toksyczne zachowanie. Twierdziła, że Jonah ograniczył jej kontakty z pewnymi osobami i zakazał jej publikowania zdjęć w kostiumach kąpielowych. Jednak oskarżenia te nie zyskały szerokiego poparcia. Wielu uważało, że Hill po prostu próbował ustalić zdrowe granice w związku. Sytuacja nie przerodziła się w poważny skandal, a kariera aktora pozostała nienaruszona. Później pojawiło się kolejne oskarżenie – ze strony aktorki Alexy Nikolas. Twierdziła, że Hill pocałował ją bez jej zgody, gdy miała 16 lat, a on 24. Jednak ta historia również została zakwestionowana.

Prawnik aktora kategorycznie zaprzeczył oskarżeniom, przypominając, że Alexa była już wcześniej oskarżana o składanie fałszywych zeznań. Wyobrażamy sobie Jonaha Hilla jako otyłego, zabawnego faceta, który opowiada głupie żarty. Ale za tym wizerunkiem, przez lata, kryła się zupełnie inna historia: ataki paniki, które przytłaczają najzwyklejsze sytuacje, paraliżujący lęk i depresję. Z tego powodu Jonah regularnie opuszcza nawet ważne premiery – na przykład prawie nie brał udziału w promocji własnej współpracy z Adidasem.
„Gruba, brzydka i nieatrakcyjna”
Sukces w Hollywood przyniósł Jonah Hillowi coś więcej niż tylko sławę. Od samego początku kariery był wyśmiewany z powodu swojej wagi. Miliony znały go na ekranie jako pulchnego faceta, ale w prawdziwym życiu ten wizerunek był jedynie źródłem cierpienia. Krytyka napływała ze wszystkich stron: od reżyserów, dziennikarzy, a nawet kolegów. Żarty na temat jego wyglądu stały się powszechne, ale nie mniej obraźliwe. Za uśmiechem na ekranie krył się człowiek nieustannie upokarzany i udowadniany jako nieudacznik.

„Większość młodości spędziłem słuchając, jak ludzie mówią mi, że jest gruby, brzydki i nieatrakcyjny” – powiedział Hill w wywiadzie z 2018 roku. W 2011 roku drastycznie schudł 18 kg, korzystając z pomocy dietetyka i japońskiej diety. Jednak do 2014 roku waga wróciła, i to ze zdwojoną siłą. Prasa donosiła, że aktor zmagał się z przejadaniem się, a jego bliscy martwili się o jego samopoczucie. Sytuacja wydawała się beznadziejna, ale Hill wziął się w garść. Latem 2016 roku zadziwił wszystkich swoją wysportowaną sylwetką, a pod koniec roku wyglądał jeszcze szczuplej.

W tamtym czasie ważył 85 kg (185 funtów) i miał 170 cm (5’7″) wzrostu, ale celem aktora było 70 kg (155 funtów). Sądząc po najnowszych zdjęciach z planu filmu „Cut Off”, na których 41-letni Hill wygląda zupełnie nie do poznania, rzeczywiście był bliski osiągnięcia zamierzonego rezultatu.
Zdjęcia przedstawiały go w stylizacji idealnie oddającej estetykę lat 70.: dopasowany golf w panterkę, obcisłe dżinsy z niskim stanem i długimi frędzlami oraz szeroki pasek podkreślający talię. Blond peruka i okulary w grubych oprawkach dopełniały tę szaloną stylizację. Ta radykalna zmiana w wyglądzie wywołała mieszane reakcje wśród fanów aktora. Wielu podziwia jego determinację, podczas gdy inni z nostalgią wspominają poprzednią stylizację Hilla.

Nadwaga Jonaha Hilla nigdy nie przeszkadzała mu w życiu osobistym. Aktor zawsze przyciągał kobiety, pomimo własnych kompleksów związanych z wyglądem.