Kim stały się dorosłe bliźnięta rosyjskiej wdowy po nigeryjskim księciu i jak Natalia Wiedenina żyje ze swoim nowym młodym mężem

Mieszkanka Czerepowca Natalia Wiedenina zyskała sławę, gdy w wieku 50 lat wyszła za mąż za nigeryjskiego księcia. Jej mąż, znacznie młodszy od niej, był znacznie młodszy, ale ich małżeństwo nie trwało długo – książę zmarł nagle, pozostawiając Natalię z dwójką małych bliźniaków.

Po tej tragedii kobieta nie dała się zwieść i postanowiła szukać szczęścia. I szczęście jej sprzyjało – poznała Fiodora Pomorowa, młodszego od niej o 27 lat, w mediach społecznościowych.

Żyłem jak wszyscy inni

Natalia Wiedenina-Gabriel (z domu Szarowa) urodziła się 6 lipca 1967 roku we wsi Nowe Brzydkie w obwodzie wołogodzkim. Wieś ta później stała się częścią Czerepowca. Dorastała z siostrą Tatianą i uczęszczała do miejscowej szkoły nr 7.

W różnych okresach Natalia pracowała jako asystentka pielęgniarki na oddziale neurochirurgii i służyła w policji. Z powodu problemów zdrowotnych (nadciśnienie) była zmuszona pobierać rentę inwalidzką. W 1993 roku Natalia rozwiodła się z pierwszym mężem. Z tego małżeństwa przeżył ją syn Anatolij.

Przypadkowe spotkanie z nigeryjskim księciem

W 2010 roku Natalia Wiedenina, zwykła kobieta z Czerepowca, założyła profil na portalu randkowym. Zaledwie sześć minut później napisał do niej nietypowy mężczyzna – ciemnoskóry Nigeryjczyk o imieniu Paul. Okazało się, że to prawdziwy książę – Paul Gabriel Segun Ajayi. Natalia, wówczas 43-letnia emerytowana pielęgniarka, uznała to za żart. Różnica wieku również jej przeszkadzała: miał zaledwie 25 lat.

Ale zaczęli ze sobą korespondować. Początkowo Natalia nie traktowała tej rozmowy poważnie, ale stopniowo zaczęła się w nim zakochiwać. Paul okazał się miły, hojny i szczery – lubiła z nim rozmawiać, nawet jeśli był księciem tylko z imienia. Rozmawiali przez internet przez trzy lata, a w pewnym momencie Paul zaproponował im spotkanie. Nie dostał wizy do Rosji, więc wysłał Natalii pieniądze na bilet do Nigerii. Spakowała walizkę i pojechała na drugi koniec świata.

Krótkie szczęście

Natalia poleciała do Nigerii i po zaledwie tygodniu rozmów twarzą w twarz, Paul się oświadczył. Bez wahania zgodziła się. Nowożeńcy świętowali dwa wystawne wesela – jedno w Afryce, a drugie w Rosji, gdzie po wielu perypetiach Paul w końcu otrzymał wizę. Nowożeńcy osiedlili się w Czerepowcu. Jej dorosły syn, Anatolij, zrozumiał wybór matki – widział, jak promienieje szczęściem.

W Rosji afrykański książę bez wahania podejmował się każdej pracy – od kierowcy traktora po dostawcę internetu. W pewnym momencie Natalia dowiedziała się, że spodziewa się bliźniąt. Na świat przyszli zdrowi bliźniacy, Dawid i Daniił. Niestety, ich szczęście nie trwało długo. Pewnego dnia Paweł zaprosił swojego młodszego brata. Młoda para postanowiła miło spędzić czas w klubie nocnym. Tam, na parkiecie, 28-letni Paweł doznał rozległego zawału serca. Lekarzom nie udało się go uratować.

Według tego samego scenariusza

Po śmierci Paula, zgodnie z nigeryjskim zwyczajem, Natalia miała poślubić jego brata, Michaela, który wówczas studiował w Czerepowcu. Spotykali się przez jakiś czas, ale Michael zaczął ją zdradzać i ostatecznie zostawił dla innej kobiety. Wtedy Natalia ponownie zarejestrowała się na portalu randkowym. Tym razem zauważył ją ghański policjant o imieniu Orlando, młodszy od niej o 18 lat. Po długiej korespondencji odwiedziła go, a on natychmiast się oświadczył.

Ale Natalia nie miała zamiaru opuszczać Rosji; gorący klimat Ghany jej nie odpowiadał. Policjant okazał gotowość do poświęceń. Poleciał do Czerepowca, poznał dzieci Natalii i zaczął planować wspólną przyszłość w Rosji. Znalazł pracę, uczył się rosyjskiego i oszczędzał na ślub. Orlando od czasu do czasu odwiedzał ojczyznę, ale pewnego dnia COVID-19 uniemożliwił mu powrót. Zamknięte granice rozdzieliły kochanków na wiele miesięcy. Pomimo prób utrzymywania kontaktu za pośrednictwem wideorozmów, odległość i czas dały się we znaki, a ich uczucia osłabły.

Szczęście jest blisko

W 2021 roku Natalia Wiedenina poznała w mediach społecznościowych Fiodora Pomorowa z Nowosybirska, młodszego od niej o 27 lat. Początkowo nie była przekonana do tego związku – różnica wieku wydawała się zbyt duża – ale on wytrwał. Przyjechał do Czerepowca, poznał swoich synów i w ciągu tygodnia zamieszkali razem. Para przechodziła przez trudny okres. Planowali wspólne dziecko, ale próba zapłodnienia in vitro zakończyła się niepowodzeniem.

Według niektórych doniesień, to właśnie było powodem ich tymczasowego rozstania. Inna teoria głosi, że Fiodor był zazdrosny o interakcje Natalii z obcokrajowcami w mediach społecznościowych, których ta nie chciała przerwać.

Pomimo trudności, parze udało się utrzymać uczucie. 8 lipca 2024 roku, w Dniu Rodziny, Miłości i Wierności, oficjalnie zarejestrowali swój związek małżeński. Obecnie 58-letnia Natalia mieszka z mężem i nastoletnimi dziećmi, które dobrze dogadują się z ojczymem.

Videos from internet