Piosenkarka Katy Perry i były premier Kanady Justin Trudeau oficjalnie potwierdzili swój związek – a fani ledwo powstrzymują się od reakcji! Chociaż para podobno spotykała się od kilku miesięcy, postanowili utrzymać swój romans z dala od opinii publicznej. Żadnych publicznych oświadczeń, żadnych występów na czerwonym dywanie, żadnych wskazówek – tylko cisza. Ale teraz ta tajemnica dobiegła końca. Para w końcu przestała się ukrywać i otwarcie podzieliła się prawdą o swoim związku na Instagramie.

Ich wspólny post zawierał uroczą karuzelę zdjęć i filmów z podróży do Tokio. Na fotografiach Katy i Justin uśmiechają się, śmieją i cieszą się wspólnym czasem, zwiedzając miasto. Od przytulnych selfie po zabawne fragmenty wideo, post emanuje ciepłem i uczuciem. Wielu fanów uznało to za piękny i wzruszający sposób na upublicznienie ich związku.

Reakcje były natychmiastowe – i zróżnicowane. Przytłaczająca liczba obserwujących wyraziła swoją radość i podekscytowanie, zasypując parę wiadomościami pełnymi miłości i życzeń. Wielbiciele chwalili ich chemię, szczęście, a nawet wyobrażali sobie, jak mogłaby wyglądać ich przyszła rodzina. Oczywiście nie wszyscy byli przychylni. Niektóre komentarze były bardziej sceptyczne, a nawet krytyczne, co po raz kolejny dowodzi, że publiczne romanse rzadko kiedy spotykają się z mieszanymi opiniami.
Oto niektóre reakcje użytkowników Instagrama:
-
„Uwielbiam ich razem! Życzę im wszystkiego najlepszego!”
-
„Jaka cudowna para! Nie mogę się doczekać, aż zobaczę ich dzieci – będą olśniewające!”
-
„Jedna z najlepszych par na świecie.”
-
„To długo nie potrwa!”
-
„Wyglądają jak brat i siostra.”
-
„Wyglądają razem naprawdę uroczo.”


Pomimo zróżnicowanych reakcji, jedno jest jasne: Katy Perry i Justin Trudeau znaleźli się w centrum uwagi jako para, a świat uważnie im się przygląda. Niezależnie od tego, czy fani im kibicują, czy też wzbudzają zdziwienie, ujawnienie ich związku natychmiast stało się jednym z najgłośniejszych momentów w internecie.