Odejście Ostatniego Bohatera „Parasola” Poruszająca Historia Życia i Pamięci

W dniu 7 listopada 2025 roku, w wieku 102 lat, odszedł na wieczną wartę podpułkownik Zbigniew Rylski, ps. „Brzoza”, ostatni żyjący żołnierz legendarnego batalionu „Parasol”. Jego śmierć zamyka nie tylko ważny rozdział historii, lecz także epokę ludzi, którzy swoją odwagą, niezłomnością i poświęceniem zapisali się na zawsze w pamięci narodu.

Zbigniew Rylski urodził się 23 stycznia 1923 roku na Wileńszczyźnie. Dorastał w czasach niepokoju, a jego młodość została naznaczona koniecznością opuszczenia rodzinnych stron i przeniesienia się do Warszawy. To właśnie tam, w cieniu okupacji i rosnącego terroru, wszedł w szeregi harcerstwa, a następnie konspiracyjnych organizacji młodzieżowych. Z czasem stał się członkiem „Szarych Szeregów”, a później dołączył do Armii Krajowej, całkowicie oddając się walce o wolność ojczyzny.

Wybuch Powstania Warszawskiego 1 sierpnia 1944 roku stał się momentem, który na zawsze odmienił jego życie. Walczył na Woli, Starym Mieście i Czerniakowie — tam, gdzie codziennie stykał się z dramatem, cierpieniem i bohaterstwem. Mimo ran, które odniósł w trakcie walk, „Brzoza” nie opuścił swojego oddziału. Jednym z najbardziej poruszających momentów jego powstańczej służby było wyniesienie spod ostrzału ciężko rannego dowódcy — czyn, który po latach sam nazywał obowiązkiem wobec braci broni.

Nie żyje Zbigniew Rylski ps. "Brzoza”. Miał 102 lata, walczył w batalionie Parasol

Po upadku powstania nadszedł kolejny trudny okres. Rylski został aresztowany przez komunistyczne władze i postawiony przed sądem w procesie o charakterze politycznym. Skazany najpierw na śmierć, później na długoletnie więzienie, doświadczył poniżenia, tortur i całkowitej niesprawiedliwości. Mimo to ocalał — a jego wewnętrzna siła i wiara w sens walki nigdy go nie opuściły.

W kolejnych latach prowadził życie zwykłego obywatela, pracując, budując rodzinę i próbując odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Nigdy jednak nie zapomniał o tych, z którymi maszerował ramię w ramię ulicami walczącej Warszawy. Do końca swoich dni uczestniczył w uroczystościach patriotycznych, spotykał się z młodzieżą, opowiadał o wartościach, które stały u podstaw jego wyborów: honor, lojalność, odpowiedzialność, odwaga.

Był żywą księgą historii — ostatnim świadkiem i strażnikiem pamięci o tych, którzy nie doczekali wolności. Jego opowieści, pełne prawdy, smutku i nadziei, uczyły kolejne pokolenia, że wolność nie jest dana raz na zawsze, a odwaga jednego człowieka może zmienić bieg historii.

Zmarł ppłk Zbigniew Rylski ps. „Brzoza” z batalionu „Parasol” - Radio Zachód, Lubuskie

Dziś, kiedy odszedł, pozostawia po sobie ogromną pustkę, ale także dziedzictwo, które trudno przecenić. Żył skromnie, myślał szlachetnie, walczył bohatersko. Jego stuletnia historia to testament, który powinniśmy przekazywać dalej — by pamięć nie zgasła, a prawda o tamtych dniach trwała.

Videos from internet