Maria Magdalena, która wcześniej cierpiała na „obcy jednopiersiowy” (ang. alien uniboob) po pęknięciu jednego z implantów rozmiaru 38J na początku tego roku, początkowo zmniejszyła rozmiar, ale teraz zdecydowała się na jeszcze większe implanty piersi o pojemności 1000 cm3. Są to ekspandery, co oznacza, że można je stopniowo wypełniać solą fizjologiczną przez mały port, co pozwala jej z czasem zwiększać ich rozmiar.

Mary powiedziała, że jest zachwycona efektem, zauważając, że jej sutki są teraz symetryczne i planuje stopniowo powiększać implanty, aby osiągnąć pożądany efekt. W przeciwieństwie do wcześniejszej koncentracji na rozmiarze, teraz priorytetem jest dla niej zarówno estetyka, jak i bezpieczeństwo.

Wspominała „kolejkę górską” kolejnych operacji piersi, wyjaśniając, że jej wcześniejsze redukcje i korekty były konieczne, aby w końcu osiągnąć właściwą równowagę. Mimo że Mary kiedyś obiecała sobie powrót do naturalnego wyglądu po pęknięciu implantu, teraz jest zdecydowana kontynuować swoją „podróż do dużych piersi”.


Jej droga była pełna komplikacji. Zaczęła karierę chirurgii plastycznej w wieku 21 lat, po nieudanej operacji powiększenia piersi wykonanej przez dentystę w Meksyku, a przez lata przeszła liczne zabiegi, w tym rhinoplastykę, przeszczepy tłuszczu, implanty piersi, implanty pośladków, liposukcję, licówki, a nawet niebezpieczną operację powiększenia pochwy, która pobiła rekord Guinnessa.

Mary przyznaje, że wielokrotnie otarła się o śmierć z powodu nielegalnych operacji wykonywanych za granicą, w tym z powodu poważnej infekcji, która doprowadziła do gnicia jej pośladków po niebezpiecznych zastrzykach – które kiedyś zatamowała superglue. Opisuje swoją historię z chirurgią plastyczną jako wyczerpujący cykl, który wysysał z niej zdrowie, finanse i energię, choć nadal poddaje się coraz bardziej radykalnym modyfikacjom ciała.