Książę Jerzy, podobnie jak jego ojciec, książę William , pewnego dnia zostanie królem. Jednak William i Kate Middleton celowo zwlekali z poinformowaniem najstarszego syna o jego przyszłości, aby dać mu szansę na „normalne dzieciństwo”.
Według królewskiego historyka Roberta Laceya, Jerzy dowiedział się o swoim przeznaczeniu dopiero w wieku siedmiu lat – czyli około 2020-2021 roku. W przeciwieństwie do Williama, który od dzieciństwa odczuwał presję związaną z przyszłą rolą, jego rodzice postanowili być „szczególnie troskliwi i troskliwi”, pozwalając synowi pozostać zwyczajnym dzieckiem jeszcze przez chwilę.
„ Wilhelm traktuje swoją rolę ojca przyszłego króla równie poważnie, jak swoją własną rolę następcy tronu” – powiedział biograf Robert Hardman. „Ważne jest dla niego, aby jego dzieci podchodziły do życia nie ze strachem, lecz z radością”.

To samo dotyczy młodszych dzieci pary, księżniczki Charlotte i księcia Louisa. Według źródeł bliskich pałacowi, 12-letni George „zachowuje się jak normalny chłopiec w swoim wieku i to jest teraz najważniejsze”.
Lacey dodała, że William rozmawia z synem raczej w kategoriach „przeznaczenia” niż „obowiązku”: „Obowiązek” brzmi jak ograniczenie, podczas gdy „przeznaczenie” brzmi jak wybór.
W 2016 roku William przyznał, że „wszystko ma swój czas” i że najważniejsze jest teraz stworzenie stabilnego i pełnego miłości środowiska dla Jerzego. Książę i księżna Walii nadal balansują między obowiązkami następcy tronu a chęcią zapewnienia swoim dzieciom jak najbardziej normalnego dzieciństwa.