Piotr Kędzierski: „Nie chcę już tego słyszeć” — tak skwitował swoją sytuację w Tańcu z Gwiazdami

Piotr Kędzierski, znany dziennikarz radiowy i telewizyjny, który od kilku tygodni występuje w 18. edycji Taniec z Gwiazdami, postanowił w końcu przerwać milczenie i jasno wyrazić swoje emocje wobec jednego z najczęściej poruszanych wątków wokół jego udziału w programie. Kędzierski i jego taneczna partnerka 🇵🇱 Magdalena Tarnowska szybko stali się ulubieńcami części widowni, ale jednocześnie od początku ich obecność na parkiecie budziła spore kontrowersje – przede wszystkim ze względu na różnicę ocen, jakie otrzymują od publiczności, a jakie od jurorów.

Dziennikarz zdobył wiele sympatii widzów, których głosy często ratowały go przed wcześniejszą eliminacją, jednak opinia jurorów wciąż była dla niego surowa. W efekcie w mediach społecznościowych oraz w komentarzach pod materiałami o show temat tej różnicy w ocenach pojawiał się bez przerwy, co zaczęło irytować samego Kędzierskiego. W najnowszym wywiadzie dla Pomponik powiedział wprost: „Ja nie chcę się czuć winny”, odnosząc się do ciągłego porównywania tego, co myślą widzowie z tym, co mówią sędziowie programu.

Kędzierski nie ukrywał, że takie poruszanie tego wątku – jak gdyby jego pozycja w show zależała wyłącznie od opinii jednego obozu – zaczęło być dla niego wyczerpujące. Choć uczestnictwo w programie ma być przecież zabawą i okazją do dobrej, tanecznej przygody, częste pytania i komentarze o to, kto ma rację – widzowie czy jurorzy – sprawiły, że zaczął tego „nie chcieć słyszeć”. To mocne przyznanie się do własnych uczuć pokazało inną stronę medialnej rywalizacji niż zwykłe występy i oceny.

Kędzierski i Tarnowska radzili sobie jak dotąd całkiem dobrze na parkiecie, zbierając 31 punktów na 50 możliwych w jednym z ostatnich odcinków, co pokazało, że jurorzy wciąż są wobec nich wymagający, ale jednocześnie widownia nadal chętnie ich wspiera. Ten kontrast – między sympatią publiczności a rygorem oceniającego gremium – stał się najgłośniejszym tematem dyskusji wokół ich udziału i doprowadził do wypowiedzi, którą sam Kędzierski teraz chce… odczekać i zostawić za sobą.

Videos from internet