Jean Smart została niedawno zauważona w Nowym Jorku, poruszając się o lasce, zaledwie kilka dni po tym, jak przyznała, że doznała bolesnej kontuzji kolana. 73-letnia gwiazda serialu „Hacks” była ubrana swobodnie, ale stylowo, w towarzystwie dwóch asystentek, gdy wyruszała na swój monodram na Broadwayu, ” Call Me Izzy” . Pomimo niepowodzenia, Smart wykazała się imponującą determinacją, by wrócić na scenę.

Do urazu doszło 4 lipca podczas spaceru z synami. Potknęła się o małą przeszkodę – mniej więcej wielkości krążka hokejowego – co, jak opisała, spowodowało, że „upadła jak tona cegieł”. W rozmowie z magazynem „People” opowiedziała , że pracownik służby zdrowia powiedział jej, że widuje „jednego dziennie” u osób potykających się o tę samą przeszkodę, a na pytanie, dlaczego nie ma więcej skarg, nowojorczycy po prostu wzruszają ramionami, mówiąc: „Ej, co ty zrobisz?”.

Z powodu kontuzji Smart musiała zrobić sobie dwutygodniową przerwę w występie. 8 lipca przeszła operację kolana, a jej rolę zastąpiła laureatka nagrody Tony, Johanna Day. Produkcja z entuzjazmem ogłosiła powrót Smart na Instagramie, pisząc: „Dziś wieczorem! Witaj z powrotem, Jean”.

Smart była zdeterminowana, by kontynuować występy pomimo kontuzji. Planowała nosić ortezę na nogę, ale zapewniła fanów, że występ nie będzie zawierał „wielkich numerów stepowych i salt na scenie”. W rzeczywistości stwierdziła, że orteza dodała jej występowi nowego wymiaru, sprawiając, że jej postać czuła się bardziej „uwięziona”, a jej głos zyskał na wyrazistości, ponieważ miała mniejszą swobodę ruchów. „ Call Me Izzy” opowiada historię kobiety z Luizjany uwięzionej w przemocowym małżeństwie, która ucieka od problemów poprzez poezję.

Smart wciąż ma nadzieję na pełny powrót do zdrowia, mówiąc: „Mam nadzieję, że do czasu zamknięcia będę skakać”. Spektakl trwa do 24 sierpnia. Jej zaangażowanie w występy pomimo bólu podkreśla jej profesjonalizm i odporność psychiczną, a jednocześnie przypomina nam o nieoczekiwanych zagrożeniach, jakie niesie ze sobą codzienne życie w mieście.