Brooke Hogan niedawno opowiedziała o swojej głęboko osobistej decyzji o opuszczeniu publicznej ceremonii żałobnej za swojego ojca, ikonę wrestlingu Hulka Hogana. W poruszającym wpisie w mediach społecznościowych Brooke wyjaśniła, że jej decyzja wynikała z chęci uszanowania woli ojca.

Wyjawiła, że Hulk Hogan wyrażał silną niechęć do pogrzebów, uważając je za zbyt ponure i makabryczne. „Nie chciał pogrzebu” – napisała, zaznaczając, że postanowiła to uszanować, upamiętniając jego życie na swój własny sposób.
Zamiast dołączyć do wielkiego zgromadzenia publicznego na Florydzie – które przyciągnęło wielu znanych wrestlerów, takich jak Triple H, Ric Flair i Vince McMahon – Brooke spędziła dzień z mężem Stevenem i siedmiomiesięcznymi bliźniakami, Oliverem Andrew i Molly Gene, na plaży. Wybrzeże zajmowało szczególne miejsce w sercu jej ojca, a Brooke podzieliła się wzruszającymi zdjęciami swoich dzieci bawiących się w oceanie – miejscu, które, jak powiedziała, bardzo cenił.

Wspominała miłość ojca do plaży, zwłaszcza to, jak siadał i oglądał zachód słońca na swoim leżaku. Brooke z miłością przekazała jeden z jego przydomków, „rybka”, swojej córce Molly, wierząc, że ta więź przetrwa dzięki niej.
„Każde ziarenko piasku i każda fala przypominały mi o tym, jak byłam Twoim plażowym dzieckiem i zbliżały nas do Ciebie” – napisała Brooke. „Modlę się, żebyś zaznał spokoju i wiedział, jak bardzo Cię kocham. Spoczywaj w niebie, Tato❤️”.

Jej wpis pojawił się wkrótce po zakończeniu oficjalnego nabożeństwa żałobnego. Tego samego dnia Brooke wystąpiła również w audycji radiowej Bubba the Love Sponge , gdzie krótko wyraziła zaniepokojenie okolicznościami śmierci ojca.
To nie pierwszy raz, kiedy Brooke dystansuje się od publicznych wydarzeń z udziałem jej ojca. Nie było jej również na niedawnym, trzecim ślubie Hulka Hogana z instruktorką jogi, o czym poinformował Sky Daily, co rodzi kolejne pytania dotyczące złożonej dynamiki ich rodziny.