Spośród wszystkich dzieci królowej Elżbiety, Anna i Karol są sobie najbliżsi wiekiem, a księżniczka jest znanym źródłem wsparcia dla starszego brata. Ich więź i poczucie humoru ujawniają się w wielu subtelnych momentach, a uwaga Anny po koronacji była jedną z nich.
Księżniczka Anna zawołała: „Witaj, stary fasolko!”, kiedy zobaczyła króla Karola w Pałacu Buckingham po jego koronacji.
Choć fani mogli się nie spodziewać tak swobodnego powitania nowo koronowanego monarchy, król Karol nie odpowiedział oficjalnie; zamiast tego podobno wybuchnął śmiechem. Następnie pogratulował młodszej siostrze, całując ją w dłoń.

Przezwisko króla Karola podkreśla, jak bliscy są on i Anna jako rodzeństwo, podnosząc zasłonę królewskiej formalności i ukazując ciepło, którym najwyraźniej darzą się za zamkniętymi drzwiami.
W czerwcu ubiegłego roku Hannah Furness, redaktorka działu rodziny królewskiej w „The Telegraph” , mówiła o tym w swoim cyklu „Royal Insight” na YouTube . Opisała ich jako osoby o „bardzo ciepłych relacjach”, dodając, że księżniczka jest kluczową postacią w bliskim kręgu swojego brata.

„Najwyraźniej ma najlepszą pozycję spośród wszystkich, by mu doradzać, okazywać odrobinę współczucia, kiedy tego potrzebuje, i dodawać mu otuchy” – powiedział Furness. „Rozumie, jak funkcjonuje rodzina królewska i ma szczególną perspektywę zarówno w odniesieniu do przeszłości, jak i przyszłości”.