Niektóre wywiady z celebrytami pozwalają zajrzeć za kulisy życia supergwiazdy. Ten komentarz był trafny podczas specjalnego programu z udziałem słynnego duetu, Aleca i Hilarii Baldwin. Podczas wywiadu na czerwonym dywanie para miała kilka rzeczy do powiedzenia, ale Hilaria miała do powiedzenia znacznie więcej.
Alec zdawał się jej przerywać.

Podczas wywiadu dotyczącego reality show „The Baldwins”, Hilaria dzieliła się swoimi poglądami, gdy Alec przerwał jej, mówiąc: „Będzie wspaniale”, „Jesteś zwycięzcą”. Odparła: „Kiedy ja mówię, ty milczysz”. Oczywiście internet miał własne zdanie na temat zdjęcia, uznając, że Hilaria próbuje kontrolować sytuację.
Para odpowiedziała filmem.

W odpowiedzi na oskarżenia o kontrolowanie go jak marionetka, Baldwinowie opublikowali film kpiący z krytyki. Hilaria zachowuje się jak marionetkarz, sterując swoim mężem, Alecem. Choć film miał być humorystyczny, niektórzy fani wyrazili sprzeciw, pisząc: „Zawsze jest ziarno prawdy w żarcie, lol” i „Zrobiłaś z męża żart”.
Hilaria podzieliła się swoimi przemyśleniami w osobnym wywiadzie.

W osobnym wywiadzie Hilaria powiedziała: „Kiedy zaczynamy poznawać, jak to jest być kobietą, czepiają się nas. [Nieważne], co zrobimy, zrobimy to źle”. Przez ostatnie kilka lat uwaga skupiała się na Alecu i jego problemach, ale teraz, jak sama mówi, „narracja się 'odwróciła’, bo plotki potrzebowały 'czegoś nowego’”. Kontynuuje, odnosząc się do swojego związku z Alecem: „Jeśli jesteśmy wspierający, to kontrolujemy. Jeśli nie, to jesteśmy oziębli”.
Inni fani zdają się tym zbytnio nie przejmować.

Fani natomiast popierają Hilarię, twierdząc, że jej wpadka na czerwonym dywanie nie była spowodowana jej kontrolującym zachowaniem i że wszystko jest w porządku. Ci wielbiciele skomentowali filmik z lalkarstwem, pisząc: „Prawdopodobnie jest szczęśliwszy niż kiedykolwiek w życiu” i „Wiedzą, jak się razem bawić”.
Ogólnie rzecz biorąc, wydaje się, że para dobrze sobie radzi. Śmieją się nawet z tego w innym klipie, kiedy Alec naśladuje swoją żonę, mówiąc: „Kiedy ja mówię, ty milczysz”. Każda para ma swój unikalny styl wyrażania miłości, którego osoby z zewnątrz mogą nie rozumieć.