Do głęboko poruszającego wydarzenia doszło w tajlandzkim Parku Narodowym Thap Lan, gdzie strażnicy parku zastali przerażający widok – sześć słoni uwięzionych w gęstym błocie, które nie mogły się uwolnić.
Nie mając pod ręką odpowiedniego sprzętu, ratownicy nie mieli innego wyjścia, jak tylko przełożyć akcję na ranek. Nie mogli jednak pozwolić sobie na pozostawienie zwierząt zupełnie samych, więc jeden współczujący strażnik został, aby czuwać nad nimi przez całą noc.

Następnego dnia ekipa powróciła w pełni przygotowana i po ogromnym wysiłku udało jej się uwolnić wszystkie sześć słoni z błota.
Akcja ratunkowa była triumfem współczucia i determinacji. Strażnicy byli przekonani, że słonie wiedziały, że otrzymują pomoc – wdzięczne w swoim cichym, łagodnym geście. Słonie w końcu słyną z głębokiej inteligencji emocjonalnej i lojalności, a ta chwila była wzruszającym przypomnieniem o więzi między ludźmi a zwierzętami.