Od 13 roku życia Ella Bleu — córka Johna Travolty i nieżyjącej już Kelly Preston — często była wystawiana na ostre światło reflektorów jako jedna z dzieci celebrytów krytykowanych za nadwagę. Wielu określało ją jako „pulchną” lub „nieatrakcyjną”, przekonanych, że nigdy się nie zmieni.
Przez lata Ella wielokrotnie pojawiała się publicznie u boku swojego kultowego ojca. Jednak zamiast pochwał, często spotykała się z falami krytyki i bolesnymi komentarzami na temat swojego wyglądu, po prostu dlatego, że nie pasowała do wąskich hollywoodzkich standardów piękna.

Czas mijał, a rodzina Travoltów przeżyła rozdzierającą serce tragedię — śmierć Kelly Preston z powodu raka. Pośród tego żalu Ella zaczęła się zmieniać, zarówno wewnętrznie, jak i zewnętrznie.
Powiedzieć, że się zmieniła, to mało powiedziane. Ella, która ma teraz 23 lata, przeszła oszałamiający rozświetlenie, zrzuciła wagę i zaakceptowała swoje naturalne piękno. Dziś jest pewną siebie młodą kobietą, która przyciąga wzrok, gdziekolwiek się pojawi — i kradnie serca po drodze.

Jej ojciec nie mógłby być bardziej dumny, stojąc u jej boku, gdy błyszczała w świetle reflektorów, na własnych warunkach.
Media społecznościowe są teraz zalewane pochwałami:
„Czas leci!”
„Czekaj — Travolta ma 70 lat?! Jak długo spałem?”
„Ona jest oszałamiająca bez wysiłku”.
„Hejterzy muszą teraz jeść swoje słowa”.
„Nie sposób się w niej nie zakochać!”
„Przed nami świetlana przyszłość”.



Ella Bleu Travolta nie jest już tylko córką legendy — staje się gwiazdą na własnych prawach.