W 2017 roku imię Juana Pedro Franco grzmiało na całym świecie – mężczyzna trafił do Księgi Rekordów Guinnessa jako najcięższy człowiek na planecie . W tym czasie jego waga zbliżała się do przerażających 600 kilogramów .
Przez lata był przykuty do łóżka w swoim mieszkaniu , jego życie zdawało się powoli zanikać . Ale to właśnie ten alarmujący rekord stał się punktem zwrotnym – szansą na zbawienie.
Lekarze, społeczeństwo i sam Juan zrozumieli: czas ucieka . Nad jego ratunkiem pracował zespół ponad 30 specjalistów : chirurdzy, dietetycy, endokrynolodzy , kardiolodzy, psycholog .

Otyłość siała spustoszenie w jego ciele — u Juana zdiagnozowano nadciśnienie , cukrzycę typu 2 oraz poważne problemy z wątrobą i innymi narządami . Najpierw musiał schudnąć , aby rozpocząć główną fazę leczenia.
Przygotowania do operacji pomostowania żołądka rozpoczęły się od ścisłej diety i nadzoru medycznego . Dzięki wysiłkom lekarzy i ogromnej sile woli Juana udało mu się schudnąć 170 kilogramów , co sprawiło, że operacja stała się znacznie mniej ryzykowna .

Następnie przeszedł kilka operacji, w wyniku których udało się zmniejszyć jego żołądek o 75 % .
Proces nie był łatwy i trwał latami. Ale wynik był niesamowity: w ciągu trzech lat Juan stracił ponad połowę swojej początkowej wagi.

Dziś waży około 250 kilogramów i nadal zmierza w kierunku swojego celu, jakim jest pełne i aktywne życie . Czekają go kolejne operacje , w tym usunięcie nadmiaru skóry , która sama w sobie waży prawie 95 kilogramów .