Magda Gessler, niekwestionowana królowa polskiej gastronomii i postać, która od lat wzbudza skrajne emocje swoją bezkompromisowością, tym razem znalazła się w ogniu krytyki z zupełnie innego powodu niż latające talerze. Restauratorka, która na swoim profilu na Instagramie buduje niezwykle barwny i radosny świat, opublikowała zdjęcie, które zamiast zachwytów, wywołało falę niedowierzania i lawinę prześmiewczych komentarzy. Wszystko przez wyjątkowo odważny retusz, który sprawił, że rysy twarzy gwiazdy niemal całkowicie zanikły pod warstwą cyfrowego wygładzenia. Fani, przyzwyczajeni do ekspresyjnej mimiki swojej idolki, przecierali oczy ze zdumienia, widząc ją w wydaniu przypominającym bardziej porcelanową lalkę niż żywą osobę.
Kontrowersyjna fotografia natychmiast stała się hitem sieci, ale nie w taki sposób, jakiego prawdopodobnie oczekiwała sama Magda Gessler. Internauci, znani ze swojej spostrzegawczości, szybko wytknęli restauratorce, że w pogoni za wieczną młodością zatraciła gdzieś autentyczność, która jest przecież jej największym atutem. „Twarz niczym u dziecka” – to jedno z najczęstszych określeń, jakie pojawiało się w sekcji komentarzy, sugerujące, że użyte filtry graficzne zostały ustawione na maksymalną moc, pozbawiając gwiazdę naturalnych linii i cieni. Atmosfera pod postem zgęstniała, a dyskusja o granicach retuszu u osób publicznych rozgorzała na nowo, stawiając ikonę TVN w dość niezręcznym świetle.
Mimo że Magda Gessler wielokrotnie podkreślała swój dystans do świata i miłość do samej siebie, tak drastyczne ingerencje w wygląd na zdjęciach budzą u obserwatorów mieszane uczucia. Wielu fanów stanęło w obronie gwiazdy, twierdząc, że każdy ma prawo kreować swój wizerunek w mediach społecznościowych według własnego uznania, jednak głosy krytyki były wyjątkowo donośne. Zarzucano restauratorce, że promując naturalność w kuchni, jednocześnie serwuje swoim odbiorcom „przetworzony” obraz własnej osoby. To bolesne zderzenie z opinią publiczną pokazało, że internauci coraz częściej domagają się od swoich idoli prawdy, nawet jeśli wiąże się ona z procesem starzenia, który dotyczy przecież każdego z nas.
Obecnie zdjęcie Magdy Gessler z „dziecięcą twarzą” jest jednym z najczęściej udostępnianych materiałów w polskich mediach plotkarskich. Gwiazda, która zazwyczaj z uśmiechem i ciętą ripostą reaguje na zaczepki, tym razem musi zmierzyć się z pytaniem o to, gdzie kończy się zabawa filtrami, a zaczyna kreowanie nierealistycznej rzeczywistości. Czy ta graficzna wpadka sprawi, że restauratorka zmieni swoje podejście do publikowanych treści? Czas pokaże, jednak na razie jedno jest pewne: Magda Gessler znów udowodniła, że potrafi skupić na sobie uwagę całego kraju, choć tym razem nie za sprawą swoich kulinarnych rewolucji, a jednej, niefortunnie przesuniętej suwakami w aplikacji fotografii.
