Jennifer Lopez, aktorka i piosenkarka, miała nieprzyjemną interakcję z fanem, co wywołało dyskusję na temat granic obowiązujących celebrytów.
Gdy wychodziła z domu, podszedł do niej fan i próbował dotknąć jej ramienia.
Lopez, ubrany w piękny biały płaszcz i ogromne okulary przeciwsłoneczne, zareagował w sposób, który wielu uznało za „zły”.
„Nie traktuj mnie w ten sposób!” – rzekomo krzyknęła, próbując odsunąć rękę.
Przybyli ochroniarze i zaprowadzili piosenkarkę do samochodu.

Odpowiedź Jennifer Lopez wprawiła obserwatorów w zakłopotanie.
„Nigdy jej takiej nie widziałem” — powiedział jeden z widzów. „Zazwyczaj jest bardzo uprzejma, ale to wyraźnie przekroczyło pewną granicę”.
Fan, o którym mowa, stwierdził, że chciał jedynie zrobić sobie zdjęcie z Lopezem, ale został natychmiast wyproszony z lokalu.

Kiedy pojawiły się wieści o tym incydencie, wiele osób skrytykowało ją za sposób, w jaki potraktowała fana. Niektórzy jednak twierdzą, że po prostu uszanowała swoją przestrzeń osobistą i ustaliła granicę.
Osoby z otoczenia Lopez twierdzą, że ostatnio odczuwa ona dużą presję.
„Nie chciała wyjść na niegrzeczną — to była reakcja obronna” — wyjaśnił informator. „Każdy na jej miejscu zareagowałby tak samo”.