Powszechnie uważa się, że Céline Dion jest jednym z największych talentów wokalnych naszych czasów. Kiedy świat po raz pierwszy zetknął się z francusko-kanadyjską wokalistką w 1988 roku podczas konkursu piosenki Eurowizji, który wygrała w wieku zaledwie 20 lat, zaśpiewała nam w sercach i jest w nich do dziś. Jej błyskawiczny awans do supergwiazdorstwa tylko przyspieszył od tego momentu i niedługo potem została rozpoznana przez publiczność na całym świecie i mogła liczyć miliony ludzi jako swoich fanów.
Mimo że miała wiele piosenek numer jeden, sprzedanych płyt, wyróżnień i pochwał, Dion pokazała, że rozumie, że przyjemność w życiu to coś więcej niż tylko dobra materialne. To dlatego, że pokazała, że zdaje sobie sprawę z faktu, że szczęście opiera się na wielu czynnikach. Nic na świecie nie może się równać z znaczeniem rodziny dla Dion.
Dion miała osobiste powiązania ze swoim menadżerem René Angélilem, gdy miała około 17 lub 18 lat, pomimo faktu, że był od niej starszy o 26 lat. Jednak udowodniła, że jej krytycy się mylili i odniosła sukces w karierze. Para zawarła związek małżeński podczas oszałamiającej ceremonii, a ich miłość przetrwała przez lata, nawet po jego przedwczesnej śmierci na raka gardła w 2016 roku, gdy miał 73 lata.
Dion poświęciła dużo czasu i wysiłku, przechodząc procedury zapłodnienia in vitro i cierpiąc z powodu poronienia, aby móc mieć własne biologiczne dzieci. René-Charles Angélil urodził się w 2001 roku, a bliźniaki Nelson i Eddy Angélil w 2010 roku. W rezultacie para doczekała się trzech chłopców. Kiedy byli jeszcze niemowlętami, bliźniaki zostały po raz pierwszy pokazane publicznie przed Caesars Palace w Las Vegas w 2011 roku. René-Charles, najstarszy z synów Celine Dion, w końcu osiągnął dorosłość i jest gotowy odcisnąć swoje piętno na świecie, podążając śladami swojej słynnej matki jako doświadczonego gracza biznesowego.

Według doniesień Huffington Post Canada Dion zakochała się w René, gdy mieli od 17 do 18 lat. Z drugiej strony różnica wieku, wynosząca wiele dekad, utrudniała im pielęgnowanie wzajemnej miłości. Dała znać gazecie, że jej matka nie miała zbyt pozytywnej opinii o tym małżeństwie.
„Gdybym odwróciła role — kiedy urodził się mój pierwszy syn, RC, gdybym o nim pomyślała i przyszedłby (do mnie) z tą panią, która ma dzieci, a ona ma 45 lat i myśli, że wie najlepiej, (ja) powiedziałabym: 'Zabierz rękę z mojego syna’” — wyjawiła. „Gdybym odwróciła role — kiedy urodził się mój pierwszy syn, RC”.
Reputacja Dion rosła w latach 90., kiedy to odniosła wielki sukces, wydając albumy zarówno po angielsku, jak i po francusku. Niektóre z tych piosenek to „The Colour of My Love” i „Falling Into You”. I kto mógłby zapomnieć jej kultowej już piosenki „My Heart Will Go On”, która była motywem przewodnim filmu „Titanic” (wydanego w 1997 r.)?
Po tym momencie Dion poświęciła trochę czasu na skupienie się na swoim życiu osobistym, ponieważ osiągnęła już znaczną liczbę osiągnięć zawodowych. Dzięki zapłodnieniu in vitro urodziła swoje pierwsze dziecko, chłopca, którego nazwała René-Charles, w roku 2001. Kochający rodzice byli w stanie jasno zobaczyć po narodzinach syna, że zamierzają powiększyć rodzinę, mając kolejne dzieci. Z drugiej strony, ponieważ para miała trudności z naturalnym poczęciem, postanowili zwiększyć liczbę sesji zapłodnienia in vitro.
Jednak nadal mieli problemy i w 2010 roku Dion wyjawiła Oprah Winfrey, że dokonała aborcji podczas leczenia swojej choroby. Pomimo problemów, pozostali zdecydowani na powiększenie rodziny poprzez posiadanie kolejnego dziecka. Następnie, po długim czasie, w 2010 roku, René ujawniła, że Dion jest już w 14. tygodniu ciąży z bliźniakami.
Dion była na Florydzie, kiedy urodziła Eddy’ego i Nelsona 10 października tego roku. Według magazynu People, Eddy został nazwany na cześć jej ulubionego kompozytora, Eddy’ego Marnaya, a Nelson został nazwany na cześć Nelsona Mandeli. Oba imiona mają dla Dion duże znaczenie, zwłaszcza Eddy, który został nazwany na cześć Marnaya, i Nelson, który został nazwany na cześć Mandeli.
Niestety, chłopcy musieli dorastać bez ojca René, który zmarł w młodym wieku na skutek wieloletniej i niestabilnej walki z rakiem.
„Kiedy widzisz kogoś, kto tak bardzo walczy, ma to na ciebie wielki wpływ” – powiedział Dion w wywiadzie dla People w 2015 r. „Możesz pójść jedną z dwóch dróg. Serce ci pęka, gdy widzisz, że twój partner cierpi na poważną chorobę, a ty nie jesteś w stanie mu pomóc. Albo możesz spojrzeć na swojego chorego współmałżonka i powiedzieć: „Mam cię”, pocieszając go. Teraz to mam. Jestem obecny. To w ogóle nie będzie problemem”.
René odszedł zaledwie dwa dni przed ukończeniem 74 lat. „Będąc świadomym, że już nie cierpi, że odpoczywa i że jest stale obecny we mnie. Widzę go codziennie z perspektywy moich dzieci. Dion powiedziała magazynowi Hello, że jej ojciec „dał jej tak wiele siły”.
Dion wychowywała trójkę chłopców jako samotna matka, gdy ich partner ich zostawił. Jej uroczy synowie są eksponowani w większości zdjęć na jej koncie na Instagramie. Zdjęcia te pokazują, jak bardzo jej dzieci, zwłaszcza najstarszy syn René-Charles, rozwinęły się na przestrzeni lat. Trudno zaprzeczyć rodzinnemu podobieństwu między René-Charlesem a jego znaną matką, która ma takie same przenikliwe oczy i podnoszący na duchu uśmiech. Oddała mu hołd w jego 19. urodziny, publikując zdjęcie, na którym był niemowlęciem, a także bardziej aktualne zdjęcie ich razem, które podkreśliło uderzające podobieństwo między nimi obojgiem.

W Dzień Matki w 2022 roku Dion opublikowała na swoich kontach w mediach społecznościowych urocze zdjęcie rodzinne, na którym widać ją, René-Charlesa i jej bliźniaki. Dion zaszokowała cały świat pod koniec roku, gdy ogłosiła, że zdiagnozowano u niej straszną chorobę zwaną zespołem sztywnego człowieka. Pacjenci z tą chorobą często nie są w stanie chodzić ani się poruszać, a głośne dźwięki łatwo wywołują skurcze i upadki. Kobiety są dwa razy bardziej narażone na tę chorobę niż mężczyźni.
René-Charles nie tylko odziedziczył po matce dobre cechy, ale także talent muzyczny. Ich wygląd jest dość podobny. W swoich kanałach społecznościowych dawał wskazówki, że pracuje nad muzyką, a w styczniu 2021 r. wydał swój pierwszy album, który nosił nazwę „CasiNo.5”.
Mimo to Dion jasno dała do zrozumienia René-Charlesowi, że nigdy nie powinien czuć się zmuszony do wzięcia na siebie więcej, niż jest w stanie udźwignąć, gdy René umrze. Dodała, że „powiedziałam mu: »Nigdy nie chcę, żebyś czuł presję bycia mężczyzną w domu, masz własne marzenia, a on zawsze jest z tobą w sercu, a ja jestem tu dla ciebie«”.
Wygląda na to, że jednym z celów René-Charlesa w tym momencie jest ugruntowanie swojej pozycji jako prosperującego przedsiębiorcy, ponieważ właśnie zaktualizował opis, który pojawia się na jego profilu na Instagramie, aby brzmieć „przedsiębiorca”. Pomimo faktu, że on, podobnie jak Dion, ma wzniosłe cele, jest oddany swojej rodzinie tak samo jak jego matka. W 2016 roku, gdy René-Charles przemawiał o śmierci swojego ojca, powiedział:

Chłopcu nie zajmuje dużo czasu, aby po piętnastu latach poznać swojego ojca… Zostawiłeś mi wystarczająco dużo miłych wspomnień o tobie, abym mógł je przekazać moim młodszym braciom. Obiecuję, że gdy dorosną, a ciebie już nie będzie, nauczę ich wszystkiego, czego się od ciebie nauczyłem.
Rok po śmierci René Dion opowiedziała stacji Extra TV o tym, jak ona i jej trójka dzieci wspólnie poradziły sobie ze smutkiem.
„Bycie matką to coś, co napełnia mnie największą radością” – zauważyła. „Mam szczęście mieć trójkę wspaniałych dzieci i to dzięki nim mój mąż i ja mamy siłę, by nadal się dziś przebierać”.
Dion pochwaliła odporność swoich dzieci, które miały 14 i 5 lat, gdy zmarł ich ojciec, i powiedziała, że jest zdumiona tym, jak udało im się żyć dalej pomimo tragedii. „Prawdę mówiąc, są niesamowici” — powiedziała Dion. To sytuacja korzystna dla wszystkich zaangażowanych: oni pomagają mi, a ja pomagam im.