Kontrowersyjny raper Sean „Diddy” Combs, który obecnie przebywa w więzieniu w oczekiwaniu na proces, jest oskarżony o zrzucenie kobiety z balkonu na 17. piętrze. Do zdarzenia doszło rzekomo w 2016 roku w domu Cassie Ventury, ówczesnej dziewczyny Diddy’ego. Sytuacja staje się coraz bardziej niepokojąca. Ponadto Diddy po raz kolejny zwrócił się o zwolnienie za kaucją, w szczególności zwracając się do sędziego o przyznanie mu aresztu domowego na jego prywatnej wyspie.
Brianna „Ban” Bongolan złożyła pozew w Sądzie Najwyższym w Los Angeles, zarzucając napaść na tle seksualnym, umyślne uwięzienie i inne roszczenia przeciwko Combs. Brianna twierdzi, że była w mieszkaniu Ventury, kiedy pewnego wieczoru Combs przybył późno i zaczął ją nękać. Kiedy Bongolan próbował go odepchnąć, Combs rzekomo chwycił ją, wyrzucił przez balkon na 17. piętrze i przytrzymał w powietrzu. Następnie raper wciągnął ją z powrotem do środka i zaatakował, wrzucając ją o meble ogrodowe.

Brianna domaga się teraz 10 milionów dolarów odszkodowania. Zespół Diddy’ego wydał oświadczenie, w którym zaprzecza oskarżeniom.
„Pan. Combs stanowczo zaprzecza tym poważnym oskarżeniom i jest przekonany, że ostatecznie okażą się one bezpodstawne. Mocno wierzy w fakty i rzetelność procesu prawnego. Prawda wyjdzie na jaw w sądzie” – stwierdzili jego prawnicy.