Prawdziwy paraliż, bezbrzeżny smutek i niewyobrażalny dramat dotknęły całe środowisko polskiej kultury oraz miliony serc w całym kraju. Odeszła jedna z absolutnie największych, najbardziej bezkompromisowych i genialnych postaci w historii rodzimego kina, teatru oraz reżyserii. Jerzy Stuhr nie żyje, a ta tragiczna i ostateczna wiadomość o jego śmierci wywołała potężne trzęsienie ziemi w świecie show-biznesu i natychmiast zjednoczyła Polaków w głębokiej, rozrywającej serce żałobie. Wybitny aktor, który przez całe dekady kreował najważniejsze i najbardziej poruszające role w narodowej kinematografii, pozostawił po sobie bolesną i niemożliwą do zapełnienia pustkę. Gwiazdor estrady i ekranu od lat zmagał się z potężnymi, niezwykle ciężkimi kryzysami zdrowotnymi, przechodząc przez udary i zmagania onkologiczne, jednak do samego końca wierni fani oraz bliscy mieli głęboką nadzieję, że jego tytaniczna siła woli pozwoli mu wygrać kolejną walkę z bezlitosnym losem. Niestety, kurtyna opadła na zawsze, pozostawiając nas w stanie całkowitego osłupienia i bezsilności.
Ten potworny cios dla polskiej sztuki wywołał natychmiastową reakcję ze strony największych osobowości show-biznesu, przyjaciół z branży oraz milionów zwykłych widzów, dla których celebryta był kimś absolutnie najbliższym. Mężczyzna, słynący z unikalnego, drapieżnego warsztatu aktorskiego, potrafił z równym geniuszem bawić do łez w kultowych komediach Juliusza Machulskiego, jak i zmuszać do najgłębszych egzystencjalnych przemyśleń w moralnych, głębokich dziełach Krzysztofa Kieślowskiego. Każda postać, której oddawał swoje serce i ciało, stawała się natychmiast legendą, a jego słynne filmowe kwestie na stałe weszły do języka codziennego kilku pokoleń Polaków. Wokół jego prywatnego życia za zamkniętymi drzwiami zawsze krążyło mnóstwo szacunku, ponieważ artysta, mimo gigantycznej Sławy i uwielbienia tłumów, nigdy nie zatracił swojej ludzkiej wrażliwości oraz niezwykłej klasy, będąc wzorem godnym naśladowania dla młodych adeptów sztuki.

W sieci natychmiast wybuchło wprost gigantyczne, niekontrolowane poruszenie, a internetowe portale dosłownie ugięły się pod ciężarem milionów kondolencji i pełnych bolesnej rozpaczy wpisów. Internauci w całym kraju bez przerwy publikują archiwalne kadry, wspominając z potężnym wzruszeniem chwile, w których wybitny artysta zmieniał oblicze narodowego kina na ich oczach. Bezkompromisowa walka piosenkarza i aktora z przeciwnościami losu dobiegła końca, a ta tragiczna data na zawsze zapisze się czarnymi zgłoskami w kronikach polskiej kultury rozrywkowej. Wszystkie oczy zwrócone są teraz w stronę pogrążonej w niewyobrażalnym cierpieniu rodziny zmarłego mistrza, a niesamowita fala miłości i pamięci, jaka zalewa obecnie media społecznościowe, jest najwspanialszym, namacalnym dowodem na to, że prawdziwe legendy nigdy tak naprawdę nie umierają i pozostają nieśmiertelne w sercach swoich widzów.