Grudniowy okres bożonarodzeniowy, który dla większości ludzi jest czasem radosnego świętowania, spokoju i rodzinnego ciepła, dla gwiazdy programu Królowe życia stał się najgorszym koszmarem i źródłem niewyobrażalnego, potężnego cierpienia. Sylwia Peretti zdecydowała się na opublikowanie w swoich mediach społecznościowych niezwykle osobistego, bolesnego wpisu, w którym bez żadnego upiększania obnażyła kulisy swojej obecnej codzienności. Celebrytka musi zmierzyć się z najtrudniejszym momentem w swoim życiu – pierwszymi świętami Bożego Narodzenia bez obecności ukochanego, jedynego syna Patryka, który w lipcu zginął na miejscu w przerażającym wypadku samochodowym w Krakowie. Ta gigantyczna tragedia bezpowrotnie zniszczyła cały jej świat, a bolesna pustka przy wigilijnym stole okazała się ciosem, po którym niesamowicie trudno zachować resztki zmysłów i sił.
Zrozpaczona matka podzieliła się z internautami druzgocącą i pełną rozpaczy relacją, która rzuca ponure światło na jej stan emocjonalny w tym szczególnym okresie. Wrzeszczę po cichu z niemocy – napisała celebrytka, wyjawiając, jak wielki dramat rozgrywa się w zaciszu jej domu, z dala od błysków fleszy i wścibskich spojrzeń opinii publicznej. Gwiazda TTV nie ukrywa, że otaczająca ją zewsząd świąteczna atmosfera, migoczące lampki choinkowe oraz wszechobecne przygotowania innych ludzi do wigilii jedynie potęgują jej osobiste poczucie straty i sprawiają, że ból staje się fizycznie nie do zniesienia. Każda sekunda spędzona w pustym domu, w którym jeszcze rok temu tętniło życie i słychać było głos jej dziecka, jest dla niej kolejną wycieńczającą batalią o przetrwanie.
Wpis poszkodowanej kobiety wywołał gigantyczne poruszenie w sieci i sprawił, że w internecie natychmiast wybuchła lawina pełnych empatii komentarzy. Celebrytka z wielką odwagą przyznała, że nie zamierza udawać przed swoimi obserwatorami, że jest silna, ani tym bardziej celebrować tych dni w tradycyjny sposób, gdyż bez syna święta dla niej po prostu przestały istnieć. Sylwia Peretti spędza ten przełomowy czas pogrążona w głębokiej melancholii, a jedynym miejscem, które przynosi jej chwilowe, pozorne ukojenie, jest grób zmarłego Patryka na cmentarzu, gdzie regularnie zanosi znicze i płacze nad utraconym szczęściem. Fani oraz przyjaciele gwiazdy z branży rozrywkowej masowo przesyłają jej słowa otuchy i modlitewnego wsparcia, mając nadzieję, że te poruszające wyznania będą dla cierpiącej matki formą oczyszczenia i pomogą jej przetrwać te najczarniejsze dni w roku.