Rodzina Rutkowskich nie przestaje zadziwiać, a ich życie, przypominające momentami wysokobudżetowy film akcji przeplatany z luksusowym reality show, wciąż dostarcza nowych tematów do rozmów. Tym razem jednak to nie Krzysztof Rutkowski i jego spektakularne akcje detektywistyczne przyciągnęły uwagę wszystkich, lecz jego małżonka, Maja. Celebrytka, która słynie z tego, że niezwykle dba o swój wizerunek i chętnie dzieli się życiem prywatnym w mediach społecznościowych, zdecydowała się na krok, który wprawił jej obserwatorów w prawdziwe osłupienie. Maja Rutkowska postanowiła otworzyć rodzinny album i pokazać światu zdjęcia wykonane dwie dekady temu, zestawiając je z obecnym wyglądem.
Różnica, jaka dzieli dzisiejszą Maję od tej sprzed dwudziestu lat, jest wręcz trudna do opisania. Na archiwalnych fotografiach widzimy młodą kobietę, która dopiero zaczynała swoją drogę i z pewnością nie przypuszczała, że za kilkanaście lat stanie się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w polskim show-biznesie. Zmiana, jaka zaszła w jej wyglądzie, stylu oraz sposobie prezentacji, jest tak drastyczna, że wielu internautów musiało przetrzeć oczy z niedowierzania. Sama zainteresowana nie kryje, że czas i możliwości, jakie daje dzisiejsza medycyna estetyczna oraz profesjonalny styl życia, pozwoliły jej przejść niesamowitą metamorfozę, z której jest dziś niezwykle dumna.

Publikacja tych zdjęć wywołała prawdziwą burzę emocji. Pod postem natychmiast zaroiło się od komentarzy, w których fani analizują każdy szczegół twarzy i sylwetki Mai sprzed lat. Choć celebrytka podkreśla, że każda kobieta zmienia się z biegiem czasu, w jej przypadku mowa o całkowitej transformacji wizerunkowej. Napięcie między dawnym, naturalnym wyglądem a dzisiejszą, perfekcyjnie dopracowaną wersją samej siebie stało się punktem wyjścia do dyskusji o tym, jak bardzo można zmienić swoją tożsamość wizualną pod wpływem życia w blasku fleszy i u boku słynnego detektywa.
Maja Rutkowska, pokazując te kadry, wykazała się nie lada odwagą, bo w świecie idealnych zdjęć z filtrami, powrót do przeszłości bywa bolesny. Jednak ona podeszła do tematu z dystansem, pokazując, że nie boi się swoich korzeni i drogi, którą przebyła. Atmosfera wokół tej metamorfozy jest gęsta od domysłów, a każde kolejne zdjęcie z tej serii tylko podgrzewa atmosferę. Nie da się ukryć, że dzisiejsza Maja to kobieta pewna siebie, która doskonale wie, jak przyciągnąć uwagę i utrzymać się na szczycie zainteresowania, nawet jeśli cena za tę przemianę była ogromna i wymagała wielu wyrzeczeń oraz niezliczonych godzin spędzonych na dbaniu o każdy detal swojej urody, która dziś lśni jaśniej niż kiedykolwiek wcześniej.