Aneta Glam pokazała niepublikowane zdjęcia z młodości i udowodniła jak wyglądała zanim poznała luksus w Miami

Aneta Glam, którą miliony widzów pokochały za jej bezkompromisowy styl życia i zamiłowanie do nieskończonego luksusu w programie „Żony Miami”, postanowiła tym razem zabrać swoich fanów w sentymentalną podróż do czasów, gdy jej nazwisko nie gościło jeszcze na nagłówkach portali plotkarskich. Celebrytka, znana z tego, że na Florydzie pije najdroższe szampany i bawi się na jachtach wartych fortunę, opublikowała w mediach społecznościowych kadry, które wprawiły internautów w osłupienie. Zanim Aneta Kurp – bo tak brzmi jej panieńskie nazwisko – stała się ikoną przepychu, prowadziła życie, które w niczym nie przypominało jej obecnej codzienności w rezydencji u boku miliardera George’a Wallnera.

Na udostępnionych fotografiach widzimy młodą, promienną dziewczynę, która dopiero zaczynała swoją przygodę ze światem modelingu. W tamtym czasie Aneta pracowała jako modelka, podróżując po całym świecie, od Paryża po najbardziej egzotyczne zakątki globu. Choć na zdjęciach sprzed lat widać te same hipnotyzujące spojrzenie i pewność siebie, trudno nie zauważyć, jak bardzo zmienił się jej wizerunek. Gwiazda z nostalgią wspomina czasy, gdy jej jedynym kapitałem była uroda i determinacja, by wyrwać się z rodzinnej miejscowości i podbić świat. To właśnie te doświadczenia ukształtowały jej silny charakter, który dzisiaj pozwala jej odnaleźć się w bezlitosnym świecie amerykańskiej elity.

Celebrytka z właściwym sobie dystansem odniosła się do pytań o operacje plastyczne i ingerencje w urodę, które regularnie pojawiają się w komentarzach pod jej postami. Publikując zdjęcia z młodości, Aneta Glam chciała pokazać, że jej uroda nie jest jedynie dziełem chirurgów, ale przede wszystkim genów i ciężkiej pracy nad własnym ciałem. Na starych zdjęciach widać naturalną słowiańską urodę, którą modelka potrafiła doskonale wykorzystać w swojej karierze. Fani natychmiast zaczęli porównywać dawny wygląd Anety z obecnym, doszukując się subtelnych zmian, ale większość zgodnie przyznała, że już jako nastolatka miała w sobie „to coś”, co zwiastowało wielką karierę.

Ta sentymentalna publikacja to jednak coś więcej niż tylko chwalenie się urodą sprzed lat. Aneta Glam chce uświadomić swoim obserwatorkom, że droga do luksusu nie zawsze jest usłana różami i wymaga wielu poświęceń. Wspominając swoje początki, gwiazda podkreśla, że każda chwila spędzona na wybiegach i sesjach zdjęciowych była krokiem milowym do miejsca, w którym znajduje się dzisiaj. Obecnie, ciesząc się życiem, o którym większość może tylko marzyć, Aneta nie zapomina o swoich korzeniach i z dumą pokazuje, że każda „Żona Miami” ma swoją historię, która zaczęła się na długo przed pierwszym diamentem od ukochanego.

Videos from internet