Krystyna Mazurówna to postać, której życiorys mógłby posłużyć za scenariusz do kilku oscarowych produkcji, a fakt, że właśnie skończyła 85 lat, wydaje się jedynie radosnym akcentem w jej niesamowitej historii. Legendarna tancerka i choreografka, znana z najbardziej ekscentrycznych kolorów włosów i ciętego języka, nosi w sobie wspomnienia, od których włos jeży się na głowie. Zanim stała się ikoną stylu i właścicielką kilkunastu luksusowych nieruchomości w stolicy Francji, musiała przejść przez prawdziwe piekło, które ukształtowało jej niezłomny charakter. Jako mała dziewczynka, zamiast bawić się z rówieśnikami, drżała o własne życie, ukrywając się w ciemnych, zimnych piwnicach przed spadającymi z nieba bombami.
Wspomnienie wojennego koszmaru, głodu i wszechobecnego strachu towarzyszyło jej przez całą młodość, budując w niej jednak nie lęk, lecz niespotykaną żądzę życia i sukcesu. Mazurówna od zawsze wiedziała, że jej przeznaczeniem jest scena i wielki świat, dlatego gdy tylko nadarzyła się okazja, postawiła wszystko na jedną kartę i wyemigrowała do Paryża. Początki za granicą nie przypominały bajki – bez znajomości języka, zaledwie z kilkoma frankami w kieszeni, musiała walczyć o przetrwanie w mieście, które nie wybacza słabości. Atmosfera paryskich kabaretów, w których stawiała pierwsze kroki, była brutalna i pełna rywalizacji, ale Krystyna, nauczona przetrwania w ruinach Warszawy, nie dawała się złamać. Pracowała ciężej niż ktokolwiek inny, tańcząc do upadłego i z każdym występem udowadniając, że polska krew to mieszanka ognia i żelaza.
Determinacja i genialny zmysł do interesów sprawiły, że Mazurówna z biednej emigrantki stała się prawdziwą krezuską. Zamiast wydawać zarobione pieniądze na chwilowe przyjemności, mądrze inwestowała każdą nadwyżkę, budując fortunę, która dziś pozwala jej na życie w luksusie, o jakim inni mogą tylko pomarzyć. Jej paryskie mieszkania stały się legendą, podobnie jak jej podejście do starości – gwiazda z uśmiechem na ustach celebruje swój wiek, twierdząc, że 85 lat to idealny czas na nowe romanse i kolejne szalone projekty. Historia Krystyny Mazurówny to dowód na to, że nawet startując z ciemnej piwnicy pod gradem bomb, można dotrzeć na same szczyty i stać się panią własnego losu. Dziś artystka z dumą patrzy wstecz, nie żałując żadnej decyzji, a jej życie wciąż kipi kolorami, których nie powstydziłaby się nastolatka. To opowieść o kobiecie, która wytańczyła sobie wolność i bogactwo, nigdy nie zapominając o tym, skąd pochodzi i jak wysoką cenę musiała zapłacić za swój dzisiejszy spokój.
