Dominika Serowska — influencerka i partnerka tancerza Marcina Hakiela — znów stała się gorącym tematem medialnym po szczerym wyznaniu, które padło z jej ust podczas nagrań do najnowszego reality‑show Królowa przetrwania. To, co opowiedziała o relacji z Hakielem za kulisami, mocno poruszyło zarówno widzów programu, jak i internautów w mediach społecznościowych, bo Serowska nie bała się mówić o trudnych emocjach i napięciach, które narastały za zamkniętymi drzwiami ich wspólnego życia.
W pierwszym odcinku programu, który zadebiutował na antenie TVN, Dominika otwarcie przyznała, że jest zmęczona ciągłymi porównaniami do byłej żony Hakiela, Katarzyny Cichopek, co miało ogromny wpływ na ich relację zarówno publicznie, jak i prywatnie. W rozmowie z koleżanką z obozu została zapytana wprost o to, jak zachowałaby się, gdyby jej partnera była żona pojawiła się w dżungli. Serowska odpowiedziała dosadnie i bez ogródek, że gdyby podano jej takie zadanie, „spiedoliłaby stąd”*, wyraźnie podkreślając, jak bardzo takie porównania ją frustrują i irytują.
To jednak nie koniec szczerości influencerki. Podczas nagrania zaufała pozostałym uczestniczkom i opowiedziała o kłótni z Marcinem, która wydarzyła się tuż przed jej wyjazdem na plan show. Serowska wyznała, że między nimi doszło do spięcia z powodu „poprzedniego życia” jej partnera — odwołując się do przeszłości i do tego, co ciągle wraca w ich relacji. Dla niej te emocjonalne zaszłości były na tyle trudne, że tuż przed wyjazdem musieli pożegnać się w nie najlepszych stosunkach, co wyraźnie ją „gryzło” i obciążało jeszcze zanim pojawiła się na planie.
Dominika nie ukrywała łez i otwarcie mówiła o tym, że sytuacja, w której musiała się znaleźć — konfrontując trudne emocje i wymagające zadania „Królowa przetrwania” — była dla niej wyzwaniem nie tylko fizycznym, ale przede wszystkim emocjonalnym. Według niej bycie partnerką Hakiela wiązało się z ogromnym obciążeniem związków przeszłych jego życia, i choć nadal bardzo go kocha, jej uczucie zostało wystawione na próbę przez komentarze, porównania i oczekiwania otoczenia.
Wyzwania te nie pozostały bez echa u pozostałych uczestniczek, które starały się wspierać Serowską w campie, a jej szczere wyznania tylko podkreśliły, jak skomplikowane i intensywne może być życie w świetle mediów i programów reality. To, co „ujawniła zza zamkniętych drzwi”, ukazało nie tylko publiczne życie pary, ale też to, co dzieje się za kulisami i jak trudne bywa pogodzenie własnych emocji z presją show‑biznesu i opinii publicznej.
