Maryla Rodowicz poniosła srogą klęskę w sądzie! Zero złotych od byłego męża – wyrok ostateczny i bez apelacji!

Po tylu latach emocjonujących starć o pieniądze i majątek, sąd postawił kropkę nad i w sprawie Maryli Rodowicz i jej byłego męża Andrzeja Dużyńskiego. Legendarna piosenkarka, która od dekad króluje na polskiej scenie, tym razem musi przełknąć gorzką pigułkę – nie zobaczy ani jednego grosza od biznesmena, z którym dzieliła życie przez długie lata. Wyrok jest prawomocny, a nadzieje na jakiekolwiek zyski z jego firm właśnie legły w gruzach.

Wszystko zaczęło się jeszcze w 1985 roku, kiedy to Andrzej Dużyński poznał Marylę dzięki słynnej Agnieszce Osieckiej. Miłość rozkwitła szybko, a owocem ich związku jest syn Jędrek, dziś 35-letni mężczyzna, który zresztą pracuje ramię w ramię z ojcem w rozwijającej się firmie zajmującej się nieruchomościami i deweloperką. Rodzinna sielanka trwała jednak tylko do pewnego momentu. Pierwsze plotki o kryzysie w małżeństwie pojawiły się już w czerwcu 2016 roku, a atmosfera gęstniała z każdym miesiącem.

Rozwód stał się faktem dopiero w 2021 roku, ale droga do niego była usłana publicznymi oskarżeniami i wzajemnymi pretensjami. W mediach huczało od rewelacji – Maryla zarzucała mężowi brak zaangażowania, on z kolei mówił o zaniedbaniach domowych i nawet o kontrowersjach związanych ze zdrowym odżywianiem. Atmosfera była tak napięta, że obie strony nie szczędziły sobie gorzkich słów, a kibice estrady z zapartym tchem śledzili każdy kolejny odcinek tej rodzinnej dramatu.

Początkowo Maryla walczyła o orzeczenie wyłącznej winy męża i alimenty w wysokości 28 tysięcy złotych miesięcznie. Andrzej proponował z kolei rozwód bez orzekania o winie oraz 20 tysięcy alimentów co miesiąc. Ostatecznie sąd w 2021 roku, a potem sąd apelacyjny we wrześniu tego samego roku, uznał, że małżeństwo rozpadło się z winy obojga stron. To oznaczało, że alimenty przepadły – Maryla nie dostała ani złotówki w tej kwestii.

Ale to nie był koniec batalii. Jeszcze przed rozwodem, w 2016 roku, para podpisała intercyzę, według której Maryla miała zatrzymać willę w Konstancinie oraz dwa mieszkania, natomiast Andrzej zachowywał apartament w stolicy i wszystkie swoje biznesy. Wydawało się, że sprawa jest zamknięta. Jednak w 2021 roku gwiazda zmieniła zdanie i ruszyła do ataku – zażądała ponownego podziału majątku, tym razem domagając się zysków z połowy firm byłego męża. Twierdziła, że wcześniejsza umowa nie oddaje sprawiedliwości.

Sąd pierwszej instancji odrzucił jej pozew, uznając, że intercyza z 2016 roku jest wiążąca. Niedawno sąd apelacyjny podtrzymał tę decyzję w całości. Co więcej, nakazał podzielić tylko te elementy, które nie zostały ujęte w dawnej umowie – działkę na Mazurach oraz ruchomości, takie jak dzieła sztuki, meble, porcelana czy kosztowności. Żadnych wielkich pieniędzy, żadnych udziałów w biznesach – Maryla odchodzi z niczym, jeśli chodzi o dodatkowe fundusze od Andrzeja.

Biznesmen zachował zimną krew, kiedy zapytaliśmy go o finał tej historii. „Faktycznie odbyła się rozprawa apelacyjna. Sąd utrzymał w mocy wyrok sądu niższej instancji. To wszystko, co mam w tej sprawie do powiedzenia” – powiedział spokojnie Andrzej Dużyński w rozmowie z nami. Jego ton zdradzał ulgę, że wreszcie kończy się ten długi rozdział.

Dla Maryli to z pewnością cios – po latach scenicznych sukcesów i tłumów fanów na koncertach musi zmierzyć się z rzeczywistością, w której sąd nie przyznał jej racji w kwestii finansowej. Teoretycznie istnieje jeszcze możliwość kasacji do Sądu Najwyższego, ale eksperci podkreślają, że to rozwiązanie działa tylko przy ewidentnym naruszeniu prawa, a tutaj takiego nie widać. Wygląda na to, że legenda polskiej muzyki będzie musiała zaakceptować ten bolesny finał i skupić się na tym, co przed nią – scenie, koncertach i najbliższych.

Cała ta historia pokazuje, jak skomplikowane potrafią być relacje nawet po latach wspólnego życia. Emocje, ambicje, pieniądze – wszystko to mieszało się w jednym kotle, a na końcu zwyciężył spokój i wcześniejsze ustalenia. Maryla Rodowicz pozostaje ikoną, ale tym razem bez dodatkowego zastrzyku gotówki od byłego męża.

Videos from internet