Śmierć Bożeny Dykiel, jednej z najbardziej charakterystycznych aktorek polskiego kina, teatru i telewizji, pogrążyła w żałobie nie tylko widzów, ale także jej najbliższych kolegów z planu kultowego serialu Na Wspólnej, gdzie przez ponad dwie dekady wcielała się w rolę Marii Zięby. W ostatnich dniach do mediów trafiły poruszające wspomnienia o tym, jaka była jej ostatnia wiadomość skierowana do osoby, z którą łączyła ją wyjątkowa więź — jej serialowego męża Mieczysława Hryniewicza.
W rozmowie nagranej w podcaście portalu Kozaczek Hryniewicz ze wzruszeniem opowiadał o długoletniej relacji, która zrodziła się między nimi na planie Na Wspólnej. Ich postacie tworzyły jedną z najbardziej rozpoznawalnych par w historii polskiej telewizji, a ich chemia przenosiła się również poza kamerę — szczere anegdoty, humor i wzajemny szacunek sprawiały, że aktorzy darzyli się ogromnym zaufaniem.
Serialowy „mąż” Bożeny Dykiel ujawnił, że ostatnia wiadomość, jaką od niej otrzymał, była zupełnie zwyczajna, a jednocześnie głęboko ujmująca w swojej prostocie. Były to świąteczne i noworoczne życzenia, które aktorka wysłała do niego na początku roku, pełne humoru i serdeczności — jak wtedy, gdy przez lata życzyli sobie nawzajem wszystkiego dobrego, śmiejąc się z prywatnych żartów i wspólnych wspomnień.

Hryniewicz opowiadał, że w ich rozmowach często pojawiały się anegdoty dotyczące pracy na planie i wzajemnych przydomków. Ostatnia wiadomość została wysłana właśnie w kontekście świąt Nowego Roku, wraz z ciepłymi życzeniami i charakterystycznym dla tej pary poczuciem humoru, które zawsze rozładowywało atmosferę — nawet w zwykłej wiadomości tekstowej.
Choć Dykiel nie odbierała już telefonu, a w odpowiedzi na SMS Hryniewicza dzwonił jej mąż Ryszard Kirejczyk, tamta wiadomość pozostała — jako ostatni ślad kontaktu między dwoma aktorami, którzy tworzyli na ekranie i poza nim historię pełną sympatii, przyjaźni i wzajemnego wsparcia.
Dla fanów Dykiel ta opowieść stała się jednym z najbardziej poruszających elementów jej pożegnania — zwykłe, serdeczne słowa sprzed kilku tygodni przypominają, że nawet w ostatnich chwilach swojego życia aktorka dzieliła się dobrym nastrojem i ciepłem, które charakteryzowały jej długoletnią karierę i relacje z ludźmi na planie.
