Ostatni post Jamesa na Instagramie pojawił się 26 stycznia. Aktor zadedykował go dwóm bliskim osobom – swojej córce Annabel i ojcu Jamesowi, którzy urodzili się tego samego dnia.
Gratulacjom towarzyszyły dwa zdjęcia, na jednym z których widniał sam James. Ubrany był w przytulny sweter i czapkę, trzymał swoją solenizantkę przy piersi, a ta trzymała go za rękę. Na innym zdjęciu jego ojciec jest sfotografowany z wnuczką.
„Mój ojciec i córka obchodzą urodziny. Na początku myślałam, że to wszystko, co ich łączy – wydawali mi się tak różni.”

Ale w miarę jak oboje dorastacie i pozwalacie, by wasza osobowość jaśniała coraz bardziej, widzę to samo otwarte, ciepłe, kochające i delikatne serce. Widzę troskę i oddanie, które dajecie tym, których kochacie najbardziej. Widzę tę samą niekonwencjonalną kreatywność i oryginalność w kontakcie z wodą. I oboje sprawiacie, że każde pomieszczenie, w którym się znajdujecie, jest przyjemniejsze. Macie różne poczucie humoru, ale oboje potraficie tak subtelnie alchemizować atmosferę wokół siebie, że niemal nie sposób nie zauważyć, z jaką mocą to robicie.

„W tym szalonym świecie zadziwia mnie, że udało ci się pozostać tak otwartym, delikatnym i szczerze życzliwym człowiekiem” – napisał James Van Der Beek.
Przypominamy, że mężczyzna zmarł po ciężkiej chorobie – od dłuższego czasu leczył się na raka jelita grubego w stadium III.
O śmierci Jamesa poinformowała na Instagramie jego żona, Kimberly Van Der Beek.
„Nasz ukochany James David Van Der Beek odszedł spokojnie dziś rano” – napisała Kimberly. „Stawił czoła swoim ostatnim dniom z odwagą i nadzieją. Jest jeszcze wiele do przekazania, zarówno o jego pragnieniach, jak i o miłości do ludzkości. Te dni nadejdą. A teraz prosimy o spokój i prywatność, opłakując stratę naszego ukochanego męża, ojca, syna, brata i przyjaciela”.

James i Kimberly mieli sześcioro dzieci (córki Olivię, Annabel, Emilię i Gwendolyn oraz synów Joshuę i Jeremiaha).
Po raz pierwszy poinformował o swojej diagnozie raka w listopadzie 2024 r.