Grzegorz Markowski ocenił nowego wokalistę Perfectu — jego słowa zaskakują fanów legendy

Grzegorz Markowski, legenda polskiego rocka i niegdyś niepodważalny frontman zespołu Perfect, nadal przyciąga uwagę fanów nawet po zakończeniu swojej scenicznej kariery. Kilka lat temu artysta zdecydował się przejść na muzyczną emeryturę, wycofując się z koncertów i intensywnego życia na trasie. Wówczas wielu zastanawiało się, czy Perfect w ogóle będzie jeszcze grał, skoro to właśnie Markowski był twarzą i duszą tej grupy przez dekady. Jednak niedawno formacja reaktywowała się z nowym wokalistą i … jak się okazuje, sam Markowski zabrał głos na temat tej zmiany, rozwiewając wszelkie wątpliwości.

Po przejściu na emeryturę Perfect przez kilka lat był dla fanów jak legenda, która odeszła wraz z odejściem swojego lidera. Artysta borykał się z problemami zdrowotnymi i uznał, że dalsze koncertowanie nie byłoby możliwe na takim poziomie, jakiego oczekiwaliby fani. Zespół zawiesił działalność, jednak w zeszłym roku muzycy zdecydowali, że powrócą na scenę z nowym wokalistą — Łukaszem Drapałą, który zasłynął dzięki udziałowi w programie „The Voice of Poland”.

Choć Markowski osobiście nie wrócił jeszcze na scenę z nowym składem, jego stosunek do tej decyzji jest daleki od chłodnego dystansu. Jak ujawnili muzycy w rozmowie z mediami, lider Perfectu miał wyrazić pełne poparcie dla nowego wokalisty i całej reaktywacji grupy. Według relacji, Markowski miał powiedzieć swojemu dawnemu koledze: „Nie tęsknię za sceną, naprawdę, róbcie swoje. Niech Łukasz będzie sobą, niech nie udaje nikogo, bardzo mi się podoba ten chłopak i jedźcie dalej”. To jasny sygnał, że legenda nie tylko akceptuje zmianę, ale także docenia talent i potencjał swojego następcę.

Okazuje się również, że relacje między Markowskim a resztą zespołu są serdeczne i pełne wzajemnego szacunku. Po koncertach artysta potrafi zadzwonić do kolegów z zespołu i pogratulować im występu, co świadczy o tym, że wieloletnia przyjaźń i muzyczna więź nie zniknęły wraz z jego odejściem z mikrofonu. Sam Drapała przyznał, że atmosfera wewnątrz zespołu jest wyjątkowa — jakby muzycy znali się od lat, mimo że nowy skład działa dopiero od niedawna.

Reakcje fanów na te słowa były mieszane — część z nich uważa, że żaden nowy wokalista nie zastąpi Markowskiego, inni zaś chwalą otwartość i wsparcie legendy, które dodaje nowej odsłonie Perfectu jeszcze większego prestiżu. Jedno jest pewne: opinia jednego z największych głosów polskiego rocka wciąż ma ogromne znaczenie i potrafi wzbudzić emocje wśród publiczności.

Videos from internet