Demond Wilson, aktor teatralny, który stał się telewizyjną ikoną dzięki roli Lamonta Sanforda w klasycznym sitcomie Sanford i syn, zmarł w wieku 79 lat.

Jego syn, Demond Wilson Jr., potwierdził tę wiadomość portalowi TMZ, informując, że jego ojciec zmarł w piątek rano w swoim domu w Palm Springs w Kalifornii w wyniku powikłań związanych z rakiem. Dokładny rodzaj nowotworu nie został ujawniony. „Kochałem go. Był wspaniałym człowiekiem” – powiedział Wilson Jr.

Dla pokoleń widzów Wilson był nieodłączną częścią serialu „Sanford and Son” , przełomowej komedii, która dostarczała niezliczonych rodzinnych powodów do śmiechu, jednocześnie przekraczając granice i zmieniając oblicze telewizji. Serial dał widzom możliwość śmiania się z siebie – i z siebie nawzajem – i pozostaje uwielbiany przez dekady po zakończeniu emisji. Dziś fani wciąż wspominają aktora, który przyczynił się do legendy serialu.

Urodzony w Valdoście w stanie Georgia w 1946 roku i wychowany w Nowym Jorku, Wilson wcześnie przejawiał zamiłowanie do występów. Według National R&B Music Society Inc., zadebiutował na Broadwayu mając zaledwie cztery lata, a w wieku 12 lat tańczył na scenie kultowego teatru Apollo w Harlemie. Pomimo wczesnych sukcesów, Wilson na krótko wycofał się z życia publicznego, później wyjaśniając, że pragnie doświadczyć „normalnego życia”. Ta przerwa nie trwała jednak długo.

W wieku 15 lat wrócił do studiowania aktorstwa, a jego kariera nabrała rozpędu w 1972 roku, kiedy na antenie NBC odbyła się premiera serialu „Sanford i syn” . W serialu Redd Foxx wcielił się w Freda Sanforda, bezkompromisowego i szczerego handlarza starociami, a Wilson wcielił się w jego cierpliwego, cierpiącego syna, Lamonta. Serial był emitowany przez pięć sezonów i stał się potęgą pod względem oglądalności, torując drogę kolejnym sitcomom skupiającym się na czarnoskórych rodzinach w czasach, gdy w telewizji brakowało różnorodności.

Zanim zdobył sławę, Wilson służył również swojemu krajowi. W latach 1966-1968 był sierżantem w 4. Dywizji Piechoty Armii Stanów Zjednoczonych podczas wojny w Wietnamie. Został ranny w walce w Pleiku i otrzymał Purpurowe Serce oraz Brązową Gwiazdę za swoją odwagę.

Wilson później żartował, że początkowo wątpił w pomysł zagrania u boku Redda Foxxa, porównując kiedyś tę parę do „zabrania psa na kocią imprezę”. Wspomniał również, że producenci przez krótki czas rozważali Richarda Pryora do roli Lamonta, ale Wilson argumentował, że serialowi brakuje „normalnego mężczyzny”, który zrównoważyłby wybuchowy humor Foxxa.

Po zakończeniu serialu „Sanford i syn” w 1977 roku Wilson kontynuował karierę aktorską, występując m.in. w serialu „Girlfriends „. W 2009 roku opisał swoją karierę w książce ” Second Banana: The Bitter Sweet Memories of the Sanford & Son Years” .

Demond Wilson pozostawił żonę, z którą spędził ponad 50 lat, byłą modelkę Cicely Johnston, oraz sześcioro dzieci. Jego dziedzictwo – naznaczone przełomowymi osiągnięciami telewizyjnymi, służbą wojskową i dekadami niezapomnianych występów – będzie nadal czczone i wspominane.

Videos from internet