Dominika Serowska – nazwisko, które jeszcze niedawno dla większości pozostawało anonimowe – dziś jest w ustach fanów show‑biznesu i mediów społecznościowych. Wszystko za sprawą jej głośnego związku z Marcinem Hakielem, który błyskawicznie wyniósł ją do statusu celebrytki i zdobył jej ogromną liczbę obserwatorów na Instagramie. Jednak wraz ze wzrostem popularności pojawiło się coś, czego Dominika zupełnie się nie spodziewała: dawni znajomi i „przyjaciółki” z przeszłości zaczęli znowu się do niej odzywać – i to w momencie, kiedy jej nazwisko zaczęło pojawiać się w mediach!
Do tej pory Serowska mogła żyć względnie spokojnie, z dala od fleszy i komentarzy internautów. Jej codzienność kręciła się wokół prywatnych planów i zainteresowań – Dominika chętnie dzieli się z fanami swoją miłością do sztuki Beksińskiego, modą czy popkulturą, a także zdradza, że sprzątanie w soboty nie należy do jej ulubionych zajęć. W weekendowym Q&A na Instagramie opowiedziała również o swoich codziennych nawykach i upodobaniach, co tylko bardziej podbiło sympatię jej rosnącej społeczności online.

Jednak błyskawiczny wzrost popularności sprawił, że do Serowskiej zaczęły pisać osoby, które przez lata ją ignorowały, zanim zaczęła zdobywać rozgłos. To właśnie ta „przeszłość”, o której celebrytka mówiła wprost podczas sesji pytań i odpowiedzi, najbardziej ją zaskoczyła. Znajome, które dawniej nie interesowały się jej życiem ani działalnością, teraz nagle zaczęły odzywać się, jakby nigdy nic się nie wydarzyło, próbując chyba ogrzać się w blasku jej nowej sławy. Dominika przyznała, że było to dla niej co najmniej dziwne i zabawne, bo dokładnie takie same osoby wcześniej po prostu ją „olały” i nie zwracały na nią uwagi.
Ta sytuacja nieco odsłoniła, jak brutalny potrafi być świat show‑biznesu i relacji międzyludzkich – zanim przyszła rozpoznawalność, te osoby nie poświęcały jej nawet chwili, a teraz próbują ponownie nawiązać kontakt w zupełnie inny sposób. Serowska z humorem i dystansem wspominała te kontakty w swoich odpowiedziach, używając rozbawionych emotikon, co pokazało, że nie zamierza brać tego wszystkiego zbyt serio.
Dominika Serowska, choć nie jest związana z mediami poprzez śpiewanie czy grę aktorską, stała się w ostatnich miesiącach jedną z bardziej rozpoznawalnych twarzy w show‑biznesie – jej Instagram śledzi już blisko 50 tysięcy osób, a każdy jej krok śledzony jest uważnie. I choć sława przyniosła jej wiele fanów, okazało się też, że natychmiast pojawiła się przeszłość, która próbuje znowu wejść do jej życia.