Gdy świat polskiego show‑biznesu już myślał, że temat rozstania Sandry Kubickiej i Aleksandra Milwiw‑Barona ucichł, muzyk postanowił przerwać milczenie w wyjątkowo osobisty i poruszający sposób — odpowiadając bezpośrednio na sugestie byłej partnerki dotyczące zdrowia ich syna Leona. Ta historia, która jeszcze kilka dni temu była komentowana w mediach wyłącznie przez Kubicką, teraz zyskała nowy, zdecydowanie ostrzejszy wydźwięk po tym, jak Baron podzielił się ze światem swoim punktem widzenia.
Od czasu gdy para ogłosiła, że czeka ich rozwód i wspólna opieka nad dzieckiem, każde ich słowo w mediach społecznościowych analizowane jest pod lupą internautów. Ostatnia kontrowersja zaczęła się, gdy Sandra Kubicka na Instagramie wypowiedziała się w dość sugestywny sposób o chorobie syna po jego krótkim pobycie z ojcem — sugerując, że to wina Barbona, ponieważ chłopiec wrócił do niej przeziębiony.
W odpowiedzi na te publiczne zaczepki Aleksander Baron opublikował w sieci wzruszające nagranie z synem Leonem, w którym wyraźnie podkreśla, jak bardzo ceni sobie chwile spędzone z dzieckiem i że to właśnie miłość, śmiech i prawda są najlepszym lekarstwem dla małego chłopca. W jego słowach wideo nie brakowało emocji; Baron pisał o tym, jak istotne jest, by rodzic był obecny w życiu swojego dziecka, a radość jego syna jest dla niego najważniejsza.
Nagranie Barona spotkało się z falą wsparcia internautów, którzy tłumnie w komentarzach zaczęli stawać po jego stronie. Wielu z nich podkreślało, że dzieci chorują niezależnie od okoliczności, a publiczne wyciąganie spraw prywatnych — tym bardziej dotyczących zdrowia dziecka — jest niepotrzebne i krzywdzące. Jeden z komentujących napisał, że „dziecko może się przeziębić jak każde inne”, a inna osoba zaznaczyła, że szukanie winy u ojca jest „robieniem z igły widły” tylko „dla publiki”.
Wśród opinii fanów pojawiło się także wsparcie dla samego Barbona, który w odpowiedziach na komentarze reagował „serduszkami” i dziękował za słowa otuchy. Niektórzy internauci wręcz zauważyli, że mimo medialnych napięć i całego szumu informacyjnego, to właśnie muzyk wydaje się zachowywać spokój i dystans wobec prywatnych spraw, które rozgrywają się w przestrzeni publicznej.
Nie jest to pierwszy raz, kiedy publiczne komentarze wpływają na postrzeganie tej celebryckiej pary — wcześniej zarówno Kubicka, jak i Baron, w różny sposób podzielili się swoimi emocjami i spojrzeniem na rozstanie. Jednak to właśnie reakcja Barona na krytykę i wsparcie, jakiego doświadczył od internautów, pokazuje, że opinia publiczna może teraz bardzo wyraźnie podzielić sympatię między byłych partnerów.