Maluba, jedna z najbardziej charakterystycznych i bezkompromisowych influencerek w polskim internecie, otworzyła się przed naszą kamerą i bez ogródek opowiedziała o głośnej aferze z Caroline Derpienski. To nie tylko kolejna opowieść o kontrowersjach w social mediach – to historia o tym, jak medialna burza, która mogła ją przytłoczyć, zamiast zniszczyć, stała się dla niej przełomem. W rozmowie z nami Maluba nie unika trudnych tematów i jako jedna z nielicznych osób tak szczerze rozlicza się z tego, co wydarzyło się wokół jej konfliktu z kontrowersyjną celebrytką.

Zdaniem Maluby, cała sytuacja, która przez wiele tygodni rozpalała komentarze i internetowe dyskusje, wpłynęła na nią w sposób, którego sama się nie spodziewała. Choć na początku afera wprawiła ją w stres i poczucie presji, to z perspektywy czasu dostrzega w niej same pozytywy. Influencerka przyznaje, że konflikt przyniósł jej ogromną rozpoznawalność, która wcześniej była poza zasięgiem jej najbardziej śmiałych oczekiwań.
– „Ja się odpaliłam. Zrobiłam prześmiewcze filmiki z moją satyrą i to poszło na 2,5 miliona wyświetleń. Za każdym razem, kiedy kogoś komentuję, to widzę to w statystykach. (…) Umiem gasić tych ludzi. Nie muszę ich wyzywać, bo umiem zrobić to w sposób inteligentny” – tak Maluba podsumowała swój sposób wykorzystania dramy i to, jak jej reakcje przyciągnęły uwagę szerokiej publiczności.
To jednak nie tylko liczby wyświetleń robią wrażenie. Według influencorki, afera z Derpienski przyniosła jej realne korzyści zawodowe – zwiększyła zainteresowanie jej profilem, zyskała nowych obserwatorów, ale też zaczęły pojawiać się oferty współpracy od marek i portali, które wcześniej nie zwracały na nią uwagi. To dla niej – jak sama mówi – coś więcej niż tylko chwilowy rozgłos; to otwarcie drzwi, które wcześniej były zamknięte.

Maluba podkreśla, że choć medialne konflikty często kojarzą się z bólem i niepotrzebnym stresem, to w jej przypadku było inaczej. Wykorzystała sytuację, by pokazać swoją osobowość – nie tylko ostrą, ale też kreatywną i inteligentną w reagowaniu na presję internetu. To właśnie te cechy, jej zdaniem, przyciągnęły nowych fanów i sprawiły, że dziś jest postrzegana jako postać, którą nie da się ignorować.
Kim jest Maluba? To influencerka, która od lat buduje swoją pozycję w mediach społecznościowych, nie bojąc się komentować bieżących wydarzeń, dzielić się fragmentami życia codziennego i… wchodzić w medialne spory, które – ku zaskoczeniu wielu – zmieniają się w jej sukcesy zawodowe. Jej historia to przykład na to, jak z kontrowersji zrobić narzędzie rozwoju i przyciągnąć uwagę tam, gdzie wcześniej jej brakowało.