Nie minęły nawet trzy tygodnie od czasu, gdy polskie media obiegła sensacyjna informacja o ślubie Viki Gabor z Giovannim Trojankiem, a teraz pojawiły się kolejne, zaskakujące wieści i ogromne zamieszanie wokół ich relacji. Ten temat wzbudza dziś ogromne emocje, kontrowersje i pytania bez jasnej odpowiedzi, bo młoda gwiazda sama zdaje się mieszać fanów w konspirację.
Pod koniec grudnia 2025 roku Bogdan Trojanek z radością ogłosił światu, że jego wnuk Giovanni wziął ślub z 18-letnią Viki Gabor. Nagranie z tego momentu błyskawicznie obiegło internet, a fani zaczęli dyskutować o tym, jak wielki to krok w życiu młodej wokalistki, która dopiero co triumfowała na Eurowizji Junior 2019 i budowała swoją karierę muzyczną.

Według relacji Bogdana, ceremonia odbyła się zgodnie z romską tradycją i zwyczajami, co – jak podkreślał – oznacza, że para jest już traktowana jak małżeństwo według prawa zwyczajowego Romów. Tym bardziej zdumiewające są najnowsze doniesienia.
Plotki zaczęły się nasilać, gdy w sieci pojawiła się rozmowa Viki z jej kuzynem, Piotrem Koprowskim, w której piosenkarka odczytała pytanie o to, na jakim etapie życia się teraz znajduje. Gdy miała odpowiedzieć, jej kuzyn niespodziewanie wtrącił się i stwierdził: „Tak naprawdę to jesteśmy single we dwójkę”, co natychmiast wywołało lawinę komentarzy. Viki równie zaskakująco przytaknęła i ogłosiła, że jest singielką.
Ta słowna sprzeczność w kontekście wcześniejszych deklaracji Bogdana Trojanka doprowadziła do trzech możliwych scenariuszy: albo wypowiedź Viki została nagrana zanim jeszcze poznała Giovanniego, albo doszło do rozwodu lub zerwania, albo gwiazda celowo zaciemnia prawdę i nie mówi fanom wszystkiego, co się dzieje w jej życiu.
Niektórzy internauci zaczęli też zauważać inne znaki wskazujące na to, że coś jest nie tak jak wcześniej ogłaszano. Viki chwilowo usunęła wszystkie zdjęcia z Instagrama, co wielu fanów uznało za znak, że chce odciąć się od tematu ślubu lub od mediów społecznościowych. Po krótkiej przerwie wróciła do aktywności, publikując zdjęcia z krótkim podpisem „OK”, ale nadal nie wyjaśniła, co dokładnie zaszło między nią a Trojankiem.
Cała sytuacja wywołała lawinę spekulacji – od tych, którzy uważają, że to tylko medialna gra wokalistki, po takich, którzy twierdzą, że za tym wszystkim kryje się głębszy konflikt lub nagłe rozstanie. Fani i komentatorzy nie szczędzą słów w sieci, analizując każdy post, gest i słowo wypowiedziane publicznie przez młodą gwiazdę.
W efekcie temat romskiego ślubu Viki Gabor z Giovannim Trojankiem, który miał być początkiem jej nowego rozdziału życia, przerodził się w medialny rollercoaster pełen niejasności, kontrowersji i sprzecznych komunikatów, a każdy kolejny dzień przynosi nowe pytania o prawdziwy stan ich relacji.