Brigitte Bardot nigdy nie chciała zostać matką, co szczerze wyznała w swoich wspomnieniach „Initiales BB” . Jednak w 1960 roku urodziła syna Nicolasa, z drugiego męża, Jacques’a Charriera. Bardot porównała swoją ciążę do „guza” i napisała, że nie była wystarczająco dojrzała, by wychować dziecko. Jednak po śmierci ikony francuskiego kina, Nicolas został głównym spadkobiercą jej majątku.
W swoich wspomnieniach Bardot wywołała poruszenie, przyznając, że nigdy nie była wystarczająco dojrzała, by wychować dziecko. Gwiazda wyznała również, że nigdy nie chciała zostać matką.
Bardot opisała swoją ciążę w wyjątkowo ostrych słowach:
„Spojrzałam w lustro na swój płaski, smukły brzuch, jakby był bliskim przyjacielem, nad którym miałam właśnie zamknąć wieko trumny.”

Jej jedyny syn, Nicolas, urodził się w Paryżu 11 stycznia 1960 roku podczas porodu domowego. Po rozwodzie Bardot z Charrierem w 1962 roku, formalnie opiekę nad dzieckiem sprawował ojciec. Jednak Nicolas mieszkał głównie z rodzicami Charriera, czyli swoimi dziadkami.
„Nie wychowałam Nicolasa, bo sama potrzebowałam wsparcia, korzeni” – przyznała później Bardot. „Nie mogłam być dla niego podporą, bo sama byłam całkowicie wyrwana z korzeniami, pozbawiona równowagi i zagubiona w tym szalonym świecie”.
Przed wydaniem „Inicjałów BB” Nicolas i Jacques próbowali legalnie usunąć z książki fragmenty dotyczące ich osoby. Nie udało im się to, a fragmenty, w których Bardot opisuje swojego syna jako „obiekt mojego nieszczęścia”, stały się jednymi z najgłośniejszych fragmentów wspomnień.

W książce Bardot ujawniła również dwie wcześniejsze aborcje, z których jedna omal nie zakończyła się śmiercią. Przyznała, że próbowała popełnić samobójstwo, ponieważ Charrier zabronił jej grać, aby mogła urodzić dziecko.
„Chciałam być wolna – w każdym znaczeniu tego słowa… Byłam więźniem swojego przesadnie sławnego nazwiska i zaborczej natury Jacques’a, więźniem swojego ciała, swojej twarzy i swojego dziecka” – napisała.
Warto zauważyć, że zarówno jej syn, jak i były mąż byli tak zszokowani rewelacjami Bardot, że pozwali ją za naruszenie prywatności – i wygrali! Aktorka została skazana na karę grzywny w wysokości 40 000 dolarów.

Pomimo chłodnej relacji, z biegiem lat Bardot w końcu zaczęła komunikować się z Nicolasem. Odwiedziła go nawet w Norwegii. Latem 2024 roku Bardot przyznała, że obiecała Nicolasowi, że nigdy więcej nie będzie o nim rozmawiać w prasie – i dotrzymała tej obietnicy do końca życia.