Aktor Tommy Lee Jones opłakuje bolesną stratę swojej córki, Victorii Jones , która zmarła w wieku 34 lat. Victoria została znaleziona nieprzytomna w hotelu Fairmont w San Francisco w Nowy Rok, co wywołało szok w Hollywood i nie tylko.
Doniesienia wskazują, że w Victorii wystąpił nagły przypadek medyczny. Władze oświadczyły, że nie ma śladów działań osób trzecich, choć oficjalna przyczyna zgonu nie została jeszcze ustalona.

Według TMZ , Victoria została odkryta rankiem 1 stycznia przez innego gościa hotelowego na 14. piętrze. Gość początkowo sądził, że jest nieprzytomna z powodu zatrucia alkoholowego, zanim powiadomił personel hotelu, który następnie wezwał służby ratunkowe.
Przez lata Victoria zmagała się z wieloma problemami prawnymi. Ostatnio, w kwietniu, została aresztowana pod zarzutem posiadania kokainy. Podobno zaproponowano jej ugodę, która obejmowała udział w programie trzeźwościowym, ale zmarła przed wyznaczonym terminem rozprawy.
Po tragedii rodzina wydała oświadczenie, w którym podziękowała społeczeństwu za współczucie i poprosiła o uszanowanie prywatności w żałobie. Wiadomość została podpisana: „Rodzina Victorii Kafki Jones”.

W miarę jak ludzie rozmyślają o życiu Victorii, powraca zabawna anegdota, którą kiedyś opowiedział Tommy Lee Jones. Victoria poszła w ślady ojca i została aktorką, występując w takich filmach jak „ Faceci w czerni II” , „Pogoda na miłość ” i „Trzy pogrzeby Melquiadesa Estrady” , wyreżyserowanych przez Jonesa.
W wywiadzie z 2006 roku Jones żartobliwie wspominał, jak „wyrzucił” swoją córkę z filmu po tym, jak odmówiła wstania na wczesną porę – tylko po to, by ekipa i tak potajemnie zmusiła ją do pójścia na plan. Później chwalił jej talent, profesjonalizm i biegłą znajomość języka hiszpańskiego, którego nauczyła się od niemowlęctwa.
Choć Victoria w późniejszym okresie życia zrezygnowała z aktorstwa, pozostała blisko ojca i okazjonalnie pojawiała się u jego boku na publicznych wydarzeniach. Jej śmierć pozostawiła głęboką pustkę w rodzinie, przyjaciołach i tych, którzy pamiętają jej ciepło i ducha.